Nie, nie, nie… Moje dziecko jest na NIE!

„Nie, Nie, Nie…” Znacie to skądś? Na każde zadanie pytanie dziecko odpowiada NIE – czasami zdarza mu się zmienić zdanie i po chwili powiedzieć TAK, ale pierwsze zawsze jest NIE. Zabawne wydaje się to tylko rodzicom, których już albo jeszcze ten etap rozwoju, zwany negatywizmem, nie dotyczy.

NIE wypowiadane przez rodzica niestety, jak bumerang po jakimś czasie do niego wraca. Dziecko stara się naśladować rodziców, nic więc dziwnego, że tak szybko uczy się słowa NIE, skoro tak często słyszy je od własnych rodziców. Warto już na bardzo wczesnym etapie, kiedy tylko zaczynamy dziecku czegoś zabraniać, stosować alternatywę do NIE w postaci haseł:

  • stop,
  • uważaj,
  • będzie bolało,
  • przestań.

Kiedy tylko zauważycie, że dziecko zaczyna interesować się czymś, czym nie powinno się bawić, jak najszybciej postarajcie zmienić tor jego myśli, proponując inną, atrakcyjną aktywność.

Dlaczego dzieci tak bardzo lubią mówić NIE?

NIE choć nie jest pierwszym słowem wypowiedzianym przez dziecko, bardzo szybko może stać się jego ulubionym. Łatwiej jest z logopedycznego punktu widzenia wypowiedzieć słowo NIE od TAK. Łatwiej jest również kręcić głową na boki, niż góra-dół. NIE pomaga dzieciom w wyznaczaniu ich własnych granic, w podkreślaniu swojego JA.

Negatywne zachowanie dziecka

NIE jest u małego dziecka deklaracją niezależności, podkreśleniem autonomii. Malec odpowiada NIE na prośby, polecenia, zakazy, odpowiada NIE na prawie każde zadane mu pytanie. Negatywizm jest naturalnym etapem rozwoju, przypadającym na okres zaraz po drugich urodzinach (czasami wcześniej).

Jak sobie radzić z permanentnym NIE u dziecka?

Istnieje kilka sposobów radzenia sobie z dziecięcą negacją:

1. Ograniczcie swoje NIE

Postarajcie się stosować alternatywę do słowa NIE i dwa razy pomyślcie, zanim powiecie NIE do swojego dziecka.

2. Ograniczcie dziecka NIE

Ograniczenie wypowiadanego przez dziecka NIE jest możliwe poprzez zmianę konstrukcji pytania, w którym dziecko ma możliwość wyboru, np. „Którym mydełkiem umyjesz rączki?” zamiast „Chodź umyć ręce” – dajecie dziecku jasny sygnał, że będziecie myć ręce, jednocześnie kierując jego uwagę na zupełnie inną czynność, związaną z wyborem mydła do rąk.

3. Nie dawajcie wyboru, gdy go nie ma

Jeśli sprawa jest jednoznacznie z góry przesądzona, nie dawajcie dziecku wyboru, nie pytajcie się, tylko jasno zakomunikujcie, że np. idziecie na spacer (zamiast „Pójdziemy na spacer?”).

4. Nie rozkazujcie

Tradycyjne „Masz – coś zrobić”, postarajcie się zastąpić „Może teraz – zrobimy…”, albo udajcie, że nie wiecie co dalej robić, tak by dać dziecku szansę na przejęcie inicjatywy. Np. podczas oporu przy sadzania dziecka w foteliku samochodowym: „Gdzie jest Twój fotelik?”, “Jak się zapina Twoje pasy?” zamiast „Usiądź w foteliku”.

6. Opanowanie

Wasze zdenerwowanie wpływa na dziecięca zdolność kontrolowania złości. Nie karzcie dziecka za jego negatywizm, tylko spokojnie tłumaczcie, czego czasami nie można zrobić, nawet jeśli się ma na to ochotę.

7. Zauważajcie i nazywacie pozytywne zachowania

Nie mam na myśli pochwał, które obniżają motywację wewnętrzną dziecka, tylko zwracanie uwagi również w sytuacjach, w których dziecko się jej nie dopomina, jak np. spokojna zabawa.

8. Przegrajcie bitwę

Im więcej dziecko doświadczy sytuacji, w których ma szansę zadecydować o sobie samym, tym rzadziej będzie czuło potrzebę negowania waszego zdania, czy waszych próśb. Rodzice nie zawsze muszą postawić kropkę nad i – warto ustąpić, pozwolić dziecku zrobić coś zgodnie z jego wizją, jego planem.

Chcesz skonsultować rozwój dziecka, a może potrzebujesz wsparcia w zakresie rodzicielstwa?

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Porozumienia bez Przemocy (NVC). Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

4 thoughts on “Nie, nie, nie… Moje dziecko jest na NIE!

  1. Moja malutka Ola właśnie wkracza w ten etap ma prawie dwa latka i zaczyna nadużywać słowa nie :/ hmm bardzo dobre rady spróbuje je wprowadzić w życie i zobaczymy na pewno ułatwią przejście tego etapu w rozwoju malucha :)

  2. Ciekawe czy w krajach, w których kiwa się głową na nie i tak na odwrót niż u nas, dzieci są bardziej skłonne do mówienia tak :D

Comments are closed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...