Ładne nie znaczy zdrowe – o pestycydach w żywności.

O zdrowym odżywianiu jest coraz głośniej, chyba można już nawet mówić o modzie na zdrowie odżywianie. I o ile taka moda ma w ogóle rację bytu, to ja ją jak najbardziej popieram. Rosnąca w nas świadomość na temat zagrożeń czyhających w żywności powoduje, że uważniej podchodzimy do zakupów oraz zwracamy uwagę na to co jemy i z czego przygotowujemy posiłki. Nieraz za pewne rodzi się w nas myśl o chęci przydomowej uprawy owoców i warzyw. Jednak ilu z nas może sobie na to pozwolić? Sprzedawcy (nie mylić z producentami) produktów pochodzenia ekologicznego zacierają ręce, bo dla zdrowia własnego i najbliższych jesteśmy w stanie zrobić wiele bez względu na rosnące ceny bio-żywności.

 

Dlaczego dzieci są najbardziej narażone na działanie pestycydów zawartych w żywności?

1. Pestycydy oraz inne chemikalia zawarte w żywności najsilniej wpływają na mózg, gdyż ten w 60% składa się z tłuszczu, a związki chemiczne, których organizm nie wykorzystuje gromadzą się właśnie w tłuszczu.

2. Dzieci mają proporcjonalnie więcej tkanki tłuszczowej od dorosłych, w której to właśnie gromadzą się pestycydy.

3. Bariera krew-mózg na styku krwiobiegu oraz komórek mózgowych u niemowląt nie jest jeszcze całkowicie rozwinięta.

4. Mózg rośnie najszybciej w ciągu 2 pierwszych lat życia – toksyny wywołują największe zniszczenie właśnie w tkankach szybko rosnących.

5. Niedojrzała wątroba u niemowląt i dzieci nie jest w stanie przeprowadzić w pełni procesu detoksykacji organizmu.

6. Wg najnowszych badań gwałtowny podział komórek u niemowląt i dzieci wynika przede wszystkim z rakotwórczego działania pestycydów.

 

Czy pestycydy zawarte w żywności są bezpieczne?

Odpowiedź jest krótka i jednoznaczna: NIE. Niestety to co legalne, wcale nie musi być zdrowe. Ilość pestycydów zawartych w żywności wypisana jest na etykietach produktów oraz jest okresowa sprawdzana przez Inspektorat Bezpieczeństwa Żywności i Żywienia Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Testy bezpieczeństwa pestycydów sprawdza się na zwierzętach poprzez podawanie im różnego rodzaju pestycydów i obserwowania reakcji organizmu. W ten sposób określa się dopuszczalny poziom zawartości pestycydów w żywności w odniesieniu do ludzi. Ale przecież to co bezpieczne dla zwierząt, nie musi być bezpieczne dla ludzi! Poza tym badania te są krótkoterminowe, nie pokazują efektów długoterminowych. Poziomy dopuszczalnych toksyn są w odniesieniu do ludzi dorosłych, nie do dzieci oraz podczas testów sprawdza się działanie jednej toksyny, a nie kilku naraz, jak to jest w przypadku łączenia różnych produktów spożywczych.

 

Jak zrobić „bezpieczne i zdrowe zakupy”?

Przede wszystkim wyrób w sobie nawyk czytania etykiet produktów i w pierwszej kolejności przestań kupować zatrutą żywność.

Kupuj produkty oznaczone symbolem ORGANIC, BIO lub EKO (ECO). Oznacza to, że przy ich produkcji zostały zachowane odpowiednie, ścisłe standardy, a niezależne organizacje bądź agencje rządowe sprawują kontrolę nad ich przestrzeganiem.

 

 

Żywność pod względem zawartości pestycydów

Pestycydy

 

Kilka dobrych rad na dobry początek…

  • kupuj sezonowe warzywa i owoce (artykuły importowane zawierają najwięcej chemikaliów)
  • myj owoce i warzywa przy użyciu rozcieńczonego detergentu (¼ łyżeczki płynu na pół litra wody), octu (1 szklanka octu na 1 litr wody) lub sody spożywczej (1 czubata łyżka sosy na 1 litr wody) i dokładnie je wypłucz
  • unikaj ryb z zanieczyszczonych akwenów oraz gatunków ryb, zawierających w sobie duże ilości rtęci (marlinów, rekinów, włóczników i odmiany tuńczyka „ahi”)
  • unikaj żywności zawierającej w sobie azotyny i azotany (najczęściej spotykamy je w konserwowanych mięsie, wędlinach i parówkach)
  • woda butelkowana lub filtrowana jest najbezpieczniejsza, wodę z kranu warto co jakiś czas badać (np. w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska)

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...