Nauka korzystania z toalety – odpieluchowanie krok po kroku.

Droga do nocnika u niektórych dzieci bywa dłuższa, u innych krótsza. Moment pożegnania się z pieluszką w większości przypadków przypada na wiek dwóch lat – plus/minus kilka miesięcy. Niektóre dzieci nie korzystają z pieluszki już w wieku 12 miesięcy, inne czekają z tym do 3 urodzin. Biorąc pod uwagę tak dużą rozbieżność, czy można mówić o jakiejkolwiek regule, czy zasadzie?

Umiejętność korzystania z nocnika/toalety wymaga od dziecka świadomości, koncentracji, panowania nad mięśniami oraz idealnego zgrania w czasie. Proces nauki bywa tak samo długi i monotonny, jak szybki, wręcz z dnia na dzień. Bardzo wiele zależy od dziecka i jego wrodzonej chęci do nauki oraz zmian. Chłopcy, którzy osobno muszą opanować kontrolę parcia na stolec i pęcherz, zazwyczaj później od dziewczynek opanowują umiejętność korzystania z toalety.

Mawia się, że najlepszą porą roku na odpieluchowanie dziecka jest późna wiosna lub lato. Nie do końca się z tą teorią zgadzam. Oczywiście cieplejsza pora roku sprzyja lataniu z gołą pupą, ale tak naprawdę wcale nie o to tutaj chodzi. Jesienią i zimą spędzamy w domu więcej czasu, siłą rzeczy łatwiej jest nam upilnować dziecko. Pokus w postaci placu zabaw, długich spacerów, wycieczek rowerowych praktycznie nie ma. Rzadziej więc zakładamy pieluszkę profilaktycznie.

Dziecko nie musi, a nawet nie powinno biegać po mieszkaniu z gołą pupą podczas trwania nauki korzystania z toalety. Polecam zakładanie majteczek i rajstopek (które dużo szybciej schną i w porównaniu ze spodniami nie wymagają prasowania). Warto też dać dziecku szansę poczuć, że ma „mokro” (dyskomfort z tym związany), czyli jeśli zdarzy się Waszej pociesze tzw. wpadka, nie przebierajcie jej od razu w suche ubranko. W żadnym wypadku nie karzcie dziecka za wypadek, czy opór przy nauce, gdyż może to przynieść odwrotny efekt.

Jeśli po kilku tygodniach nauki Wasze dziecko w dalszym ciągu nie sygnalizuje potrzeby załatwienia się, stawia opór, bądź wyraźnie stresuje się byciem bez pieluszki, najpewniej nie jest jeszcze gotowe na odpieluchowanie. Niektórych rzeczy nie da się przyspieszyć. Fakt, że rówieśnik Waszego dziecka nie korzysta już z pieluszek, nie znaczy, że Wasze dziecko też jest na to gotowe. Zdecydowana większość dzieci posiada umiejętność korzystania z toalety przed lub niedługo po trzecich urodzinach! Sukces nocnikowy zależy w dużej mierze od stopnia dojrzałości systemu nerwowego dziecka, jego etapu rozwojowego oraz właściwego podejścia rodziców. De facto, lepiej później niż za wcześnie. Nerwy i mięśnie odpowiedzialne za defekację dojrzewają u większości dzieci dopiero około 18-24 miesiąca życia!

 

Po czym poznać, że dziecko jest gotowe korzystać z nocnika?

  • naśladuje rodziców podczas korzystania z toalety
  • komunikuje werbalnie inne potrzeby (np. głód czy pragnienie)
  • rozumie proste polecenia (np. podaj kubek, weź misia)
  • zaczyna zdejmować brudną pieluszkę lub mówi, że zrobiło siusiu lub kupę
  • ma suchą pieluszkę dłużej niż 3 godziny
  • bada części swojego ciała

 

Odpieluchowanie – krok po kroku

1. Zakup nocnika i/lub nakładki na sedes wraz z podestem.

2. Kupno majteczek.

3. Wspólne chodzenie do toalety celem pokazania dziecku, gdzie mama/tata robi siusiu.

4. Likwidacja tradycyjnego miejsca do przewijania (przewijaka).

5. Zdjęcie pieluszki i założenie majteczek.

6. Wysadzanie na nocniczku i „łapanie” do niego siusiu”.

7. Wytłumaczenie dziecku poczucia parcia na pęcherz z koniecznością załatwienia się.

8. Częste podpytywanie dziecka, czy nie chce mu się siusiu?

9. Wnikliwa obserwacja malca i umiejętne odczytywanie sygnałów płynących z jego ciała (udawanie się w zaciszne miejsce celem załatwienia się, przebieranie nogami, trzymanie się za pęcherz).

 

Pomocne przy nauce korzystania z toalety:

  • częste zmienianie pieluszek – jeszcze w trakcie korzystania z nich – po każdym siusiu
  • podkreślanie pozytywnych stron korzystania z nocnika/toalety
  • czytanie książeczek o korzystaniu z nocniczka
  • pokazanie, jak robi siusiu mama, tata, babcia, siostra, brat…
  • sadzanie misi/lalek na małym nocniczku
  • wspólne wybieranie nocnika/nakładki na sedes
  • ustalenie nocnikowego słownictwa (siusiu czy siku, kaka, kupa czy stolec)
  • puszczenie wody z kranu lub słynne „psi psi psi”

 

Jak było u nas?

Finalne odpieluchowanie PannyG poprzedziły dwie wcześniejsze próby, zakończone niepowodzeniem (w wieku 17 i 19 miesięcy). Pożegnanie z pieluszką miało miejsce po drugich urodzinach – nauka korzystania z nocnika zajęła nam tydzień i odbyła się absolutnie bezstresowo.

Wcześniejsze próby odzwyczajenia Pierworodnej od pieluszki mam poczucie, że przysporzyły naszej córeczce niepotrzebny stres. PannaG nie chciała nawet usiąść na nocniczku, a co dopiero mówić o załatwieniu się do niego. Potrafiła trzymać siusiu po 9-10 godzin i załatwiała się dopiero wtedy, kiedy miała założoną pieluchę. Po kilku dniach treningu nie dającego absolutnie żadnych efektów, postanowiliśmy zakończyć nocnikową naukę. Kolejną, trzecią próbę chcieliśmy podjąć na wiosnę, kiedy nasze dziecko będzie miało 2,5 roku. Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy pewnego dnia Gabrysia oznajmiła, że zamiast pampersa mam jej założyć majteczki i że chce robić siusiu na nocniczek. Po tygodniu nasze dziecko doskonale rozumiało już zależność: poczucie parcia na pęcherz z koniecznością pójścia do toalety! :)

W naszym przypadku sprawdziły się:

  • wspólne chodzenie do toalety i pokazywanie, jak robi siusiu mama i tata (także kotek czy piesek na spacerze);
  • rozmowy o odpieluchowaniu (tłumaczyliśmy Gabrysi, że dzieci robią siusiu na nocnik, a dzidzie do pieluszki);
  • oswojenie z nocnikiem oraz nakładką na sedes;
  • likwidacja miejsca do przewijania;
  • chodzenie ze starszą koleżanką (korzystającą już z nocniczka) do toalety;
  • zwracanie uwagi na mokre majteczki – kiedy siusiu poleciało po nóżkach – i dyskomfort z tym związany;
  • książeczka o kupie oraz siusiu.

W naszym przypadku nie sprawdziły się:

  • grający nocnik,
  • pieluchomajtki.

 

Chcesz skonsultować rozwój swojego dziecka lub zasięgnąć porady dotyczącej nauki korzystania przez dziecko z toalety?

Zapraszam do zapoznania się z ofertą PORADNI i umówienia się na dogodną formę konsultacji.

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

  • Weronika Nowak-Planta via Facebook

    A jak nauczyć podcierania pupy ? Jakieś pomysłu :)

    • Możecie spróbować zainteresować dziecko samym papierem toaletowym i wspólnie wybrać go w sklepie – osobiście polecam te z nadrukami, np. w misie. Oczywiście należy dawać dziecku przykład i pokazywać, że mama z tatą również podcierają pupę, czy opowiedzieć o konsekwencji, np. odparzeniu, rance…

  • Sylwia Drążek via Facebook

    Wydaje mi sie ze akurat nauka nocnika to sprawa kazdego dziecka. U nas starsza corka zaczela jak miala 7,5 miesiaca a 1,5 roku jak juz wgl pieluch nie chciala nosic a synek zas skonczyl dwa latka i zrobi tylko czasem a kupy to sie chyba wgl boi robic na nocnik czy tez kibelek :/

    • Dokładnie tak! Nie ma co porównywać dzieci ani mówić o ich gotowości, każde rozwija się indywidualnie i w tym też tkwi jego prawidłowość…

  • Przy mojej córce sprawdziły się pieluchomajtki, które były zakładane tylko do spania no i oczywiście duża nagroda, czyli kupienie łóżka i pożegnanie się z łóżeczkiem :)

  • Pingback: Skok w niezależność i negatywizm - rozwój dziecka w wieku 18 miesięcy. - Blisko Dziecka()

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...