fbpx

Wyjście z domu bez dziecka – równowaga w rodzicielstwie.

Czy bycie mamą oznacza uwiązanie, ciągłe przebywanie w domu, bycia z dziećmi i dla dzieci? Czy i kiedy możemy sobie pozwolić na wyjście z domu? Kiedy wrócić do pracy? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, choć uniwersalne wydaje się mi się stwierdzenie: jesteście gotowi na wyjście z domu bez dziecka, czy powrót do pracy wtedy, kiedy poczujecie taką potrzebę. Uczucia sygnalizują zaspokojenie albo deprywację potrzeby. Istotne jest dostrzeganie potrzeb, kryjących się najczęściej pod warstwą uczuć.

3 argumenty przemawiające za wychodzeniem z domu bez dziecka:

1. Każdy z nas potrzebuje chwili dla siebie (rola rodzica nie przekreśla bycia partnerem, pracownikiem, czy po prostu sobą).
2. Dziecko potrzebuje kontaktu z rówieśnikami i innymi opiekunami, np. dziadkami – czerpie ono korzyści z różnych form opieki.
3. Brak zmiennika do opieki nad dzieckiem może sprowadzić się do zaburzenia równowagi w rodzinie, do wewnętrznej frustracji. Ważne jest zadbanie o balans w rodzicielstwie, kiedy czujecie potrzebę wyjścia z domu bez dziecka, oderwania się od codziennych obowiązków, zorganizujcie się i to zróbcie. Trudno jest odpowiadać na czyjeś potrzeby, własne mając niezaspokojone.

Uśmiechnięci, pogodni i pełni energii rodzicie zarażają swoje maleństwo pozytywnym podejściem do życia. Opieka nad dzieckiem nie powinna kojarzyć się z obowiązkiem, a z przyjemnością.

Jak ułatwić sobie bycie rodzicem?

  • korzystajcie z oferowanej pomocy (np. jeśli babcia proponuje pomoc nie bójcie się z niej skorzystać),
  • wymieniajcie się obowiązkami, bądź podzielcie je między siebie (np. jeśli mama usypia dziecko, niech tata je kąpie),
  • sprawiajcie sobie nawzajem przyjemność (nie dopuszczajcie do sytuacji w której cała wasza uwaga będzie skoncentrowana na dziecku, nie zapominajcie o sobie, o waszym związku),
  • opieka nad dzieckiem nie oznacza uwiązania (praktycznie wszystko to na co macie ochotę, możecie robić razem z dzieckiem),
  • nie bójcie się prosić o pomoc, kiedy jej potrzebujecie.

W byciu rodzicem ważne jest przywiązanie oraz zaangażowanie w rozwój dziecka. Bez względu na to, czy pracujecie zawodowo, czy przebywacie na urlopie wychowawczym. Powrót do pracy, regularna aktywność sportowa, czy zwykłe spotkania ze znajomymi, czyli czas spędzany bez dziecka nie wpłyną na jakość relacji, jeśli macie silną więź z dzieckiem (o stylach przywiązania pisałam więcej TUTAJ).

Podsumowując, opieka nad dzieckiem powinna stanowić przyjemność. Jeśli czujecie, że u was jest inaczej, zastanówcie się co możecie zmienić, jak wygląda wasza relacja z dzieckiem, czy własne potrzeby macie zaspokojone, czy czujecie równowagę w rodzicielstwie.

Podziel się swoim zdaniem i zostaw komentarz.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Porozumienia bez Przemocy (NVC). Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

15 thoughts on “Wyjście z domu bez dziecka – równowaga w rodzicielstwie.

  1. Lubię wychodzić z domu bez dziecka, małymi kroczkami do tego dochodziłam. Najpierw po bułki do sklepu, potem na wizytę u lekarza, potem na szybkie duże zakupy itd :) Polecam

    1. Pamiętam moje pierwsze wyjście z domu bez Gabrysi – do przychodni. Miała wtedy tydzień. Popłakałam się za drzwiami. Zostałam pod opieką swojego taty, więc krzywda żadna nie mogła się jej stać. Ale ja czułam się niekompletna (w końcu przez ponad 9 mcy żyłyśmy razem). Boję się pomyśleć, jak trudno byłoby mi wyjść, gdybym zwlekała z tym jeszcze dłużej.
      Metoda małych kroczków i u mnie miała miejsca i zdała egzamin :)

  2. Sarbina pisze:

    Mając dziecko nieco trudniej, ale wyjść z koleżaneczkami to podstawa :) jak jest tak okazjonalnie to jeszcze bardziej cieszy :)

  3. Należy się odpoczynek fizyczny i psychiczny..chociaż mamy przyznajcie się ze nawet na wolnym głową zostaje w domu. Cały czas się myśli o dziecku..jak tam co tam itd

  4. Tatusiowie sobie swietnie radzą z dzieciakami naprawdę nie uważajmy ze jesteśmy niezastąpione bo to pętla na szyi – wyjście bez dziecka i nie myślenie o tym czy tata dał jeść czy ululał do snu procentuje na kolejne dni

  5. heh ja Helcię pierwszy raz zostawiłam na cały dzień z obstawą jak miała rok :) teraz ma okres mamowy i żal by mi było ją zostawić, ale czasem potrzebuję od niej odpocząć tym bardziej ,że zaczął się okres buntu :) ale np.codziennie na kilka godzin ciężko by było…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...