Jeszcze zanim WHO ogłosiła światową pandemię, w Polsce dało się odczuć swoiste napięcie, niezwiązane z niczym innym, jak z tajemniczym wirusem z Wuhan. Większość z nas odczuwa lęk, nie przed zachorowaniem, a przed nieznanym. Nie wiemy, jak sytuacja rozwinie się w Polsce, nie wiemy jak długo rząd będzie utrzymywał zalecenia dotyczące domowej kwarantanny, nie wiemy jak długo będą zamknięte żłobki, przedszkola, szkoły oraz wyższe uczelnie, nie wiemy jak długo będziemy pracować zdalnie, część z nas nie wie nawet, czy sytuacja gospodarcza nie przełoży się w bezpośredni sposób na prowadzony biznes, który w okresie pandemii wygeneruje straty nie do dźwignięcia przez małą firmę. Tak naprawdę niewiele wiemy. Stres związany z obecną sytuacją nie tylko w Polsce, czy we Włoszech, ale na całym świecie w sposób bezpośredni wpływa na jakość naszego życia, spychając część z nas do tzw. strefy czerwonej i tym samym odbierając zdolność logicznego myślenia. Nie chcę rozpisywać się o fake-newsach, jak otoczenie Warszawy kordonem, czy rzekomym pochodzeniu koronawirusa z laboratorium broni biologicznej. Pragnę uzmysłowić Wam nie tyle powagę sytuacji, ile w obecnej sytuacji istotę Waszej roli, jako rodziców.

Wasze dzieci nie potrzebują straszenia respiratorami, czy grożenia śmiercią bliskich. Potrzebują od Was uzyskać rzetelne informacje, które dadzą im jasność i spokój.

Zachęcam Was do obserwowania swoich dzieci, nie tylko pod kątem ewentualnych infekcji, ale również emocjonalnym. Wszyscy się różnimy, każdy z nas inaczej przeżywa trudną sytuację, w jakiej niewątpliwie wszyscy obecnie się znaleźliśmy. Dlatego też, część dzieci będzie interesowała się i dopytywała o rozwój epidemii na świecie, a część będzie skryta i unikająca rozmów na temat koronawirusa.

  • Bardzo ważne jest byście, jako rodzice byli dobrze merytorycznie przygotowani na rozmowę ze swoim dzieckiem. Byście stanowili dla niego wzór, nie tylko postępowania względem profilaktyki i higieny, ale również modelowali schematy myślenia.
  • Ważne byście znali fakty i na nich opierali rozmowy z dziećmi o koronawirusie.
  • W żadnym wypadku nie przekazujcie dzieciom fake-newsów, czy innych niepotwierdzonych informacji, a wręcz przeciwnie, szybko je dementujcie.
  • Odradzam również dzielenie się z dziećmi statystykami, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę ofiar śmiertelnych.

Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie?

Bardzo ważne jest byście w rozmowie z dzieckiem zachowali spokój, jeśli nie potraficie tego zrobić i czujecie, że obecna sytuacja Was samych przerasta poproście o pomoc inną bliską osobę, która w sposób rzetelny i opanowany porozmawia z Waszym dzieckiem. Ważne, by była to osoba, którą dziecko zna i do której ma zaufanie.

Dzieci lubią zadawać wiele pytań na raz, nierzadko trudnych czy niewygodnych, na których część możecie nie znać odpowiedzi. Jeśli nie wiecie, co odpowiedzieć dziecku, najlepiej jest przyznać się do swojej niewiedzy. W obecnej sytuacji szczerość naprawdę bardzo się opłaca. Nikt z nas przecież nie wie, ile będzie trwała epidemia, ani jak długo będziemy musieli pozostać w swoich domach.

Nie zapominajmy, że każdy z nas się boi i odczuwa lęk. Warto podzielić się z dzieckiem swoim doświadczeniem i opowiedzieć o tym, jak Wy sami radzicie sobie z lękiem, co robicie, żeby czarne myśli nie napływały Wam same do głowy. Warto zachęcić dzieci, zwłaszcza młodsze, do rysowania, poprosić o narysowanie tego, jak się teraz czują, świata, czy samego koronawirusa. Z rysunku często możecie dowiedzieć się więcej niż z samej rozmowy o tym, jak się czuje dziecko. Rysowanie ma na celu również oswojeniu towarzyszących dziecku lęków. Najgroźniejsze są lęki, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, zachęcajcie dzieci do mówienia o tym, czego się boją, co nie daje im spokoju, czy nie pozwala spać w nocy.

Warto pytać dzieci, co im pomaga na smutek, co lubią wtedy robić. Dzieci mają wiele ciekawych pomysłów i mogą stać się również dla Was samych źródłem inspiracji. Bardzo ważne, byście dali sobie wzajemnie przyzwolenie na to, by się smucić, złościć i w akceptacji przeżywać emocje, które w tej trudnej dla wszystkich sytuacji będą się pojawiać. Szczerze rozmawiajcie z dziećmi o emocjach, które również Wam towarzyszą i śmiało dzielcie się strategiami na radzenia sobie z nimi, wielce też prawdopodobne, że zapożyczycie od własnych dzieci nowy sposób radzenia sobie z lękiem.

Pamiętajcie, że swoim zachowaniem modelujecie postępowanie Waszych dzieci. To ważne byście stanowili wzór dla swoich dzieci, ważne byście zaszczepili w nich tak ważną na chwilę obecną odpowiedzialność społeczną. Każdy z nas mógłby być nosicielem wirusa, co bezpośrednio nie przekładałoby się na nasze zdrowie, ale mogłoby stanowić zagrożenie dla innych, mnie odpornych osób. Rozmawiajcie o tym z Waszymi dziećmi. Wytłumaczcie im, dlaczego powinny myć często ręce (pokażcie, jak dokładnie należy to zrobić), dlaczego nie powinny dotykać nieumytymi dłońmi twarzy, jak należy kichać oraz kaszleć (przećwiczcie kichanie / kasłanie w jednorazową chusteczkę lub zgięcie łokciowe), porozmawiajcie o tym, dlaczego należy unikać dużych skupisk ludzi, dlaczego centra handlowe są pozamykane, dlaczego nie chodzą do przedszkola / szkoły, a Wy do pracy.

Świat nie stanął na głowie

Chciałabym zwrócić Waszą uwagę na istotę kwarantanny, mającej na celu odizolowania potencjalnie zarażonych osób od zdrowych, co w praktyce nie oznacza, że macie siedzieć zamknięci w czterech ścianach, wprost przeciwnie dobrze zrobi zarówno Waszemu ciału, jak i psychice chwila ruchu i oddechu, najlepiej w lesie. Wirusy nie lubią lasów, w których w sposób naturalny giną, za sprawą drzew w nich rosnących. Drzewa wydzielają fitoncydy, substancje mające właściwości bakterio-, wiruso- i grzybobójcze. Fitoncydy również działają odkażająco na śluzówkę gardła, nosa i krtani. Nie pozostaje nam nic innego, jak zabrać nasze zdrowe dzieciaki na spacer do lasu!

Na sam koniec chciałabym się z Wami podzielić moją refleksją nad obecną sytuacją, w jakiej wszyscy się znaleźliśmy i wcale nie mam na myśli towarzyszącej mi ciekawości, stojącej za myślą przeprowadzenia badania środowiskowego ;) Wszyscy, bez wyjątku, zostaliśmy postawieni w bardzo trudnej sytuacji. Nagle zostały zamknięte placówki edukacyjne, z dnia na dzień musieliśmy organizować opiekę do dzieci, wejść w tryb pracy zdalnej. Znaleźliśmy się w absolutnej niecodzienności. Przeżyliśmy prawdziwy szturm na markety spożywcze, puste półki z papierem toaletowym, mydłem, czy makaronem. Zalecono nam siedzenie w domach (czemu na szczęście sprzyja nie tyle nawet pora roku, co sama pogoda – śnieg nie padał przez całą zimę, ale za to teraz pada). Czujemy się odizolowani, zamknięci… Ale czy tylko ja mam wrażenie, że świat się jakby zatrzymał, a czas zwolnił? Czy tylko ja mam w końcu czas, na rzeczy na które od dawna mi go brakowało? Czy tylko u mnie w domu zapanował dziwny spokój, wszyscy nie tylko są dla siebie mili, ale czują się ważni, brani pod uwagę i doceniani?

Zachęcam Was, byście – jeśli z jakiegoś powodu jeszcze tego nie zrobiliście – zatrzymali się i pochylili nad sobą i swoim życiem, byście zastanowili się, za co siebie samych lubicie i kochacie, co Wam się w życiu udało, za co czujecie wdzięczność, co naprawdę w życiu musicie robicie, a co możecie odpuścić, co robicie dla siebie, a co dla innych. Każdy z nas ma prawo do wdzięczności, nawet, a może przede wszystkim w dobie koronawirusa.

Dalajlama powiedział:

Gdy umysł jest spokojny i zajęty pozytywnymi myślami, trudniej zachorować.

Myślcie pozytywnie bez unoszenia się nad ziemią i bądźcie proszę wsparciem dla innych, którzy tego robić nie potrafią. 

Potrzebujesz porady? Niepokoi Cię zachowanie dziecka? Chcesz porozmawiać o tym, jak wspierać dziecko w trudnej sytuacji?

About Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia bez Przemocy (NVC).

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...