Rodzicielstwo Bliskości, czyli jak dobrze wychować dziecko?

Termin RODZICIELSTWO BLISKOŚCI został utworzony przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa. Określa on filozofię rodzicielską opartą na zasadach teorii więzi, która mówi, że prawidłowemu rozwojowi społecznemu i emocjonalnemu sprzyja nawiązanie przez dziecko bliskiej więzi z opiekunem, dającej poczucie przywiązania, bezpieczeństwa i szczęścia. Więź ta wpływa na całe przyszłe życie Małego Człowieka

Rodzicielstwo Bliskości (RB) jest jednym najstarszych sposobów opieki nad dzieckiem – naturalnym i intuicyjnym.

7 filarów RB:

  1. Więź uczuciowa podczas narodzin (bardzo ważny pierwszy miesiąc życia dziecka).
  2. Karmienie z miłością i szacunkiem (najlepsza jest karmienie piersią, karmienie butelką nie wyklucza jednak RB).
  3. Odżywczy dotyk (noszenie dziecka jest formą bliskości, która sprzyja ufności, uczy wrażliwości).
  4. Spanie blisko dziecka (bezpieczny sen pod względem fizycznym i emocjonalnym, co-sleeping).
  5. Płacz jest jedyną formą komunikacji niemowlęcia. Rodzice z biegiem czasu uczą się odczytywanie sygnałów wysyłanych przez dziecko.
  6. Pozytywna dyscyplina (wystrzeganie się dziecięcych „treserów”).
  7. Równowaga w rodzinie, poprzez zaspokajanie potrzeb dziecka, ale i swoich własnych, umiejętność powiedzenia dziecku „nie” oraz skorzystania z pomocy bliskich.

To, co należy zapamiętać, to fakt, że RODZICIELSTWO BLISKOŚCI jest podejściem, nie zbiorem zasad, czy reguł, które należy stosować. Rodzicielstwo jest zbyt indywidualne, a dziecko zbyt skomplikowane, by mówić o jednym właściwym stylu wychowania, o czym więcej pisałam TUTAJ. Najważniejsze, to nawiązanie z dzieckiem bliskiej więzi!

Pomocne przy nawiązywaniu bliskości:

1. Mleko mamy jest najlepsze, są jednak sytuacje, w których nie udaje się kobiecie karmić piersią. Nie oznacza to, że RB jest już niewykonalne. Z równie dużą czułością można karmić maleństwo butelką!

2. Spanie z dzieckiem jednym wydaje się super rozwiązaniem, dla innych jest nie do pomyślenia. W tej sytuacji możemy zastosować dostawkę do łóżka rodziców, bądź po prostu postawić łóżeczko niemowlęce u siebie w sypialni. Maluszek jest blisko, słyszy swoich rodziców, a oni mają go praktycznie na wyciągnięcie ręki.

3. Noszenie dziecka nie musi oznaczać zajętych rąk. Warto zaopatrzyć się w chustę lub równie dobre nosidełko ergonomiczne (np. Tuli lub Bondolino).

4. Kiedy brakuje wam energii i macie ochotę na chwilę odpoczynku, zróbcie to! Poprzytulajcie się razem z maleństwem leżąc na łóżku i cieszcie się tymi beztroskimi chwilami.

5. Nie bójcie się nosić i poświęcać dziecku dużej ilości uwagi! Im więcej tego robicie, tym chętniej wasz maluszek będzie się usamodzielniał.

Bycie rodzicem to ciężka praca, za którą nikt Wam nie płaci. Wasz trud nie zawsze zostanie doceniony. Nie rzadko rzucone zostaną Wam kłody pod nogi, będziecie wystawiani na próbę cierpliwości, testowane będą Wasze słabości. A wszystko po to, byście byli jeszcze lepsi i jeszcze silniejsi. Małe dzieci – mały kłopot… Dzieci nie muszą i nie powinny być kłopotem. Problemy wychowawcze były – są – i będą. Wynikają one z rozwoju dziecka i trudnych okresów (zarówno dla niego samego, jak i jego rodziców) przez które musi dziecko przejść, a które rodzic musi przeczekać, po prostu być i dawać bezwarunkową akceptację oraz miłość.W byciu rodzicem dobrze jest mieć plan. Plan tego, jak chciałoby się wychować własne dziecko i przede wszystkim jakie wartości mu przekazać.

Jeszcze zanim moja pierwsza córka przyszła na świat rozmawialiśmy z mężem o tym, jak chcielibyśmy żeby wyglądało nasze życie w trójkę. Nie baliśmy się tej zmiany, okrzykniętej wielką. Przygotowywaliśmy się do niej. Dużo rozmawialiśmy o „ograniczeniach”, jakie stawiają dzieci. Przyjęliśmy, że wszystko zależy od nas, rodziców. To my zarządzamy swoim czasem. Dzieci potrafią dostosować swój rytm do rytmu rodziny, w której przychodzą na świat.

Oczywiście wraz z narodzinami wiele rzeczy ulega zmianie, dochodzą nowe obowiązki, nieporównywalna do niczego odpowiedzialność za drugą osobę, która na początku jest w pełni zależna od dorosłych. Dobrze połączyć rytm dziecka z własnym rytmem, tak by od początku wzrastało ono przy rodzicach, nie obok nas.

Rozdzielenie obowiązków, czy ustalenie spójnego modelu, według którego chcielibyście wychowywać swoje dziecko pomogą Wam odnaleźć się w nowych rolach – Mamy i Taty.

Nikt jeszcze do tej pory nie napisał podręcznika „Jak dobrze wychować dziecko”. Nie napisał, bo napisać się tego nie da. Różnimy się od siebie – my dorośli oraz nasze dzieci. Różnimy się przede wszystkim na poziomie temperamentalnym. To dlatego tak ciężko jest znaleźć złoty środek na problemy wychowawcze. Niemniej śmiem twierdzić, im mniej błędów wychowawczych popełnimy na samym początku, w okresie wczesnego dzieciństwa, tym na mniej trudności natrafimy w okresie średniego dzieciństwa, szkolnym i dorastania.

Jak dobrze wychować dziecko?

  1. Dawaj dziecku poczucie bliskości (przytulaj, okazuj czułość i miłość, masuj).
  2. Posiądź podstawową wiedzę o rozwoju psychicznym dziecka, a w sytuacji wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych skorzystaj z porady specjalisty.
  3. Jak najwięcej rozmawiaj z dzieckiem – zawsze i o wszystkim, a zwłaszcza wtedy, gdy się nie rozumiecie.
  4. Jedzcie wspólne posiłki i celebrujcie ten czas (nie ważne czy papka, czy BLW).
  5. Codziennie znajdź czas, kiedy będziesz w 100% tylko dla dziecka.
  6. Jasno wyznaczone granice w domu pomagają dziecku zrozumieć porządek świata.
  7. Staraj się akceptować wszystkie zachowania dziecka, z zwłaszcza te trudne, wyzbądź się ocen.
  8. Pamiętaj, że dzieci najwięcej trudnych emocji prezentują, kiedy są zmęczone albo głodne.

Polecam najprostszą formę bycia blisko dziecka: PRZYTULAJCIE SIĘ często i długo, noście swoje dzieci na rękach, w chustach i nosidłach (ergonomikach), kąpcie się razem, masujcie swoje dziecko, słuchajcie, rozmawiajcie, karmcie się piersią tak długo, jak będziecie tego oboje chcieli, śpijcie razem i się wysypiajcie! Bez dotyku nie ma rozwoju.

Chcesz skonsultować rozwój dziecka, a może potrzebujesz wsparcia w zakresie rodzicielstwa?

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Porozumienia bez Przemocy (NVC). Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...