fbpx

Kryzys przedszkolaka – jak wspierać dziecko w procesie adaptacji?

Pierwsze dni w przedszkolu za wami? Początek był świetny, ale po zachłyśnięciu się nowościami, po poznaniu zabawek i nowych kolegów nastąpił kryzys przedszkolaka? W procesie adaptacji może pojawić się u dziecka niechęć do przedszkola, a próba zostawienia go w sali kończy się płaczem i ogólnym rozbiciem. Najczęściej rodzice muszą pomóc dziecku w adaptacji, odnalezieniu się w nowej sytuacji. Warto podkreślać dobre strony bycia przedszkolakiem.

6 kroków udanej adaptacji do przedszkola

1. Pozytywne nastawienie.

Pozytywna energia rodzica udziela się dziecku, które jak barometr, wyczuwa wszystkie emocje. Niepotrzebnie wasze napięcia, niepokój i lęki mogą przejść na dziecko. Widok pewnego siebie i uśmiechniętego rodzica jest dla dziecka niezwykle ważny i budujący. Dobrze jest wcześniej przerobić własne emocje związane z rozpoczęciem przez dziecko przygody z przedszkolem, by pierwszego dnia móc być dla dziecka zasobem, a nie źródłem lęku i niepewności.

2. Obecność rodzica w przedszkolu.

Za udaną adaptację do przedszkola odpowiada poczucie bezpieczeństwa, o które trudno w pierwszych dniach adaptacji, kiedy dziecko dopiero poznaje nowe miejsce, zasady w nim panujące, kolegów, koleżanki, nauczycieli… Dzieci są uważnymi obserwatorami, przyglądają się relacjom rodziców i na tej postawie budują własne relacje. Ważne by rodzice wyrażali serdeczność w kontakcie z nauczycielami – dziecku łatwiej będzie zbudować relację z kimś, kogo rodzic lubi i komu ufa. Dobrze jeśli w pierwszych dniach adaptacji rodzic może być obecny w sali, w szatni, czy w innym pomieszczeniu przeznaczonym dla rodziców na adaptacji. Dziecko powinno mieć zapewnioną możliwość wyjścia do rodzica, kiedy poczuje taką potrzebę. Nauczyciele w przedszkolu w procesie adaptacji stanowią nieocenione wsparcie zarówno dla dziecka, jak i rodziców.

3. Wypracowany schemat pożegnań.

Osiągnęliście już moment w adaptacji, kiedy wasze dziecko zostaje w przedszkolu bez was? Przychodzi moment znalezienia strategii na pożegnanie. Dziecku łatwiej będzie się z wami rozstać, jeśli wasze pożegnanie będzie szybkie. Po odprowadzeniu dziecka do sali i upewnieniu się, że czuje się ono w niej bezpiecznie, a inny dorosły przejął opiekę nad dzieckiem, buziak, przytulenie, przybicie piątki oraz zapewnieniem, że wrócicie po nie np. po obiedzie, drzemce, leżakowaniu, podwieczorku etc. w zupełności wystarczą.

4. Nic nie muszę, czyli przestrzeń na emocje dziecka.

Chodzenie do przedszkola nie powinno być dla dziecka formą przymusu, tylko przyjemnością, co nie znaczy, że zawsze nią będzie, zwłaszcza jeśli mowa o procesie adaptacji. Dobrze jest znaleźć w sobie przestrzeń na emocje dziecka, które w okresie adaptacji bywają trudne i silne. Nie zawsze dziecko będzie miało ochotę pójść do przedszkola, zwłaszcza jeśli np. poprzedniego dnia miała miejsce jakaś trudna dla niego sytuacja, o której jeszcze nie jest gotowe wam opowiedzieć. Warto tłumaczyć dziecku, dlaczego w ogóle chodzi do przedszkola, co wy w tym czasie robicie i dlaczego nie możecie być razem z nim. Pokazujcie dziecku plusy chodzenia do przedszkola, których w kryzysie może ono nie dostrzegać. Przypominajcie o przyjemnościach, jakie na dziecko czekają w przedszkolu, np. o ulubionym kolega, czy planowanej wycieczce. Wszystko róbcie z dużo dozą uważności na dziecko, czy to co mówicie, rzeczywiście mu pomaga, czy dziecko was słucha, czy może się wyłącza i potrzebuje tylko się do was poprzytulać.

5. Rozmowy wieczorową porą.

Nie zawsze dziecko chcą opowiadać o dniu w przedszkolu, warto jest mu w tym temacie dać nie tylko czas, ale i przestrzeń. Nie zasypujcie dziecka pytaniami typu: Co dzisiaj robiliście? Z kim się bawiłeś? Co było na obiad? Możecie dziecko zachęcić do opowiadania, samemu relacjonując wydarzenia ze swojego dnia. Zabierajcie z przedszkola do domu prace plastyczne (ale nie porównujcie ich z pracami innych dzieci), o których być może dziecko w domu będzie chciało wam coś więcej opowiedzieć. Wieczór, czas usypiania dziecka, kiedy np. leżycie już razem w łóżku, jest najlepszym czasem na szczerą rozmowę, często dzieci same wtedy inicjują rozmowę.

6. Punktualność.

W procesie adaptacji ważne jest punktualne przyprowadzanie dziecka do przedszkola. Z samego rana jest mniej dzieci, jest ciszej i spokojniej. Nauczyciele mają więcej czasu na przywitanie dziecka, wejście z nim w kontakt, znalezienie aktywności, która zainteresuje dziecko. Rzadko jest na to przestrzeń, gdy zbierze się już grupa dzieci, kiedy nawet samo wejście na śniadanie, gdy wszyscy już siedzą przy stolikach będzie dla dziecka niepotrzebnie dodatkowo stresującą sytuacją. Jeszcze ważniejsza jest punktualność przy odbieraniu dziecka z przedszkola. Jeśli powiedzieliście dziecku, że będziecie po obiedzie, przyjdźcie po obiedzie. Lepiej być wcześniej i chwilę poczekać na dziecko, niż się po nie spóźnić.

7. Złość jest dobra, czyli o trudnych wyjściach z domu.

Bywają dni, kiedy dzieci bardzo opóźniają moment wyjścia do przedszkola. Robią to, by jak najdłużej zostać w domu, by jak najdłużej być z wami. Nieraz potrzebują wyrazić swoją niechęć czy niezadowolenie z samego faktu, jakim jest pójście do przedszkola. Krzyczą, płaczą, nie chcą się ubrać, czy zjeść śniadania. Nic tak nie koi wzburzonych emocji dziecka jak empatia. Jeśli dziecko poczuje się przez was zrozumiane, będzie mu łatwiej przejść do poziomu współpracy. Pozwólcie swojemu dziecku popłakać. Dziecko ma prawo do złości. Złość nie jest zła. Pod złością kryją się inne emocje, jak smutek, czy strach. Przytulajcie, głaszczcie i okazujcie zrozumienie. Nic już więcej robić nie musicie. Po prostu bądźcie, tu i teraz.

Pomocne przy adaptacji do przedszkola:

  • urlop w pracy, by adaptacja do przedszkola mogła przebiegać w tempie dziecka,
  • obecność rodzica w sali przedszkolnej, tak długo, jak dziecko tego potrzebuje (zwyczajowo jest to kilka dni, czasami w ogóle),
  • ukochana przytulanka, dająca dziecku poczucie bezpieczeństwa, przypominająca dom będzie wspierała dziecko, zwłaszcza w trudniejszych momentach, kiedy np. zatęskni za mamą,
  • ustalenie nowego porannego rytuału, czyli czynności, które robicie razem z dzieckiem przed wyjściem do przedszkola (wspólne śniadania, przeczytanie książeczki, ułożenie układanki, czy obejrzenie bajki),
  • empatia dla dziecka i zrozumienie nowej sytuacji w jego życiu, wiążącej się z dużo zmianą całego dotychczasowego harmonogramu dnia,
  • 100% uwagi dla dziecka po powrocie z przedszkola,
  • podążanie za dzieckiem i jego potrzebami (jeśli dziecko po powrocie z przedszkola chce wrócić do domu, a wy zaplanowaliście wyjście na plac zabaw, idźcie do domu, być może wasze dziecko ma za sobą trudny bądź pełen wrażeń dzień i potrzebuje odpocząć, wyciszyć się),
  • książeczki nawiązujące do zostania przedszkolakiem (np. z serii Mądra Mysz),
  • spotkania z nowymi kolegami z przedszkola po przedszkolu.
  • Wszelkiego rodzaju formy przekupstwa i nagradzania, nawet jeśli zadziałają to na krótko, niepotrzebnie uczą one przedszkolaka błędnego schematu myślenia. Dziecko czuje się nagradzane za chodzenie do przedszkola, podczas gdy potrzebuje zrozumieć i zaakceptować nową rzeczywistość, przyzwyczaić się do nowego rytmu i poczuć się przedszkolakiem.

Adaptacja do przedszkola jest kwestią bardzo indywidualną i ciężko jest przewidzieć ile będzie trwała. U jednych dzieci kończy się po 6 tygodniach, u innych może trwać nawet 3 miesiące. Ważne by dać dziecku czas i empatię, co może z pozoru wydać się trywialne, ale właśnie tego najbardziej potrzebują małe dzieci w procesie adaptacji.

Więcej o adaptacji do przedszkola możecie przeczytać TUTAJ.

Chcesz skonsultować rozwój dziecka, a może potrzebujesz wsparcia w zakresie rodzicielstwa?

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia bez Przemocy (NVC).

You May Also Like

2 thoughts on “Kryzys przedszkolaka – jak wspierać dziecko w procesie adaptacji?

  1. U mnie ukochana przytulanka Marcinka pomogła jak najbardziej – wcześniej grymasił, a teraz po tym jak miś jest przy nim, nie ma problemu. :)

  2. Przytulanie jest niezastąpione, do tego wysłuzona przytulanka. Ale szczerze mówiąc, jeśli nie ma konieczności…lepiej nie posyłac, zabawę z kolegami mozna zorganizować.. Zmienia się sporo teraz i powstają alternatywne przedszkola i szkoły.. Mam nadzieję, że będzie tego coraz więcej:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...