fbpx

Wieczór, dzień, a może weekend bez dziecka…

Rodzicielstwu bliskości często zarzucane jest poczucie uwiązania do dziecka, tymczasem jednym z filarów RB jest przywiązanie. Przywiązanie rodzica do dziecka i dziecka do rodzica to podstawa prawidłowej relacji. Dzięki silnej więzi z rodzicem dziecko jest silne emocjonalnie i stabilnie wkracza w coraz bardziej samodzielne życie.

Dopóki sami nie poczujecie chęci wyjścia z domu bez dziecka, nie róbcie nic na siłę. Prędzej czy później nadejdzie moment, kiedy odczujecie silną potrzebę wyjścia i zrobienia czegoś tylko dla siebie, kiedy zechcecie nacieszyć się czasem tylko we dwoje, pójść na randkę. Wraz z narodzinami dziecka zostaliście rodzicami, wstąpiliście w nowe role, co nie znaczy, że porzuciliście role męża i żony. Wasze niezaspokojone potrzeby i pragnienia, o których wielce prawdopodobne, że zapomnieliście na jakiś czas, coraz silniej będą o sobie przypominać.

Pamiętajcie, aby zawsze wsłuchiwać się w siebie i mówić na głos o swoich potrzebach. W związku, także tym rodzicielskim – najważniejsza jest równowaga. Role matki i ojca nie powinny, a nawet nie mogą przyćmić roli żony, czy męża. Bycie rodzicami nie wyklucza bycia partnerami. Pojawienie się dziecka na świecie powinno wzmocnić i scementować związek, nie być przyczyną konfliktu. Szczęśliwe dziecko to szczęśliwi i kochający się rodzice.

Czas we dwoje – daj dziecku od siebie odpocząć!

Niewątpliwie matka wie o swoim dziecku najwięcej, doskonale je zna, więc można przypuszczać, że najlepiej potrafi zaspokajać jego potrzeby, co nie znaczy, że jest niezastąpiona. Każdy, kto darzy dziecko miłością, będzie starał się zapewnić mu najlepszą opiekę w swoim wydaniu. Być może dana osoba (tata, babcia, dziadek, ciocia, opiekunka etc.) nie odgadną tak szybko, jak mama przyczyny płaczu dziecka, zajmie jej to nieco więcej czasu, ale bez wątpienia stanie na wysokości zadania. Z tego typu sytuacji dziecko również wynosi korzyść. Czas spędzony bez mamy, jest czasem który umacnia więź dziecka z jego rodzicielką i wpływa korzystnie na lęk separacyjny. Dziecko szybko zaczyna rozumieć, że wyjście mamy nie oznacza zniknięcia jej na dobre, że mama zawsze wraca.

Budowanie więzi dziecka z innym opiekunem jest ważne dla jego harmonijnego rozwoju.

Myślicie o poproszenie o pomoc w opiece nad dzieckiem, by móc wyjść razem, tylko we dwoje, do kina, czy na kolację? Czy wydaje się Wam to wyimaginowaną potrzebą? Wspólne wyjście, nacieszenie się sobą, poczucie zakochania i jednoczesne stęsknienie się za dzieckiem jest balsamem dla związku, przypływem nowej świeżej energii. W domu w którym panuje miłość, panują również spokój i wzajemne zrozumienie ♥

Podziel się swoim zdaniem i zostaw komentarz.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Porozumienia bez Przemocy (NVC). Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

3 thoughts on “Wieczór, dzień, a może weekend bez dziecka…

  1. Ola Hayward via Facebook pisze:

    Cudny wpis :))

  2. Bardzo fajny wpis. Fajnie że zechcieliście się podzielić swoimi doświadczeniami w tym względzie. Nie wątpliwie są one pomocne innym w znalezieniu równowagi pomiędzy dbaniem o własny związek i nie zaniedbaniem dziecka. My mamy podobnie. Choć raz w miesiącu musimy gdzieś wyjść, aby odnaleźć w sobie jeszcze więcej siły. Jest to potrzebne nam i myślę, że naszemu dziecku również.

    1. Mam nadzieję, że niedługo przekonamy się również do weekendu we dwoje, ale najważniejsze, to tego chcieć i zrobić to z przyjemnością, a nie myślami być ciągle gdzie indziej… Jeszcze trochę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...