Zabawki dla niemowląt – do zabawy, do nauki, do rozwoju.

Zabawek dla dzieci są setki, tysiące, podejrzewam że może nawet miliony. Nic dziwnego, że wchodząc do sklepu z zabawkami ciężko jest się na coś zdecydować. Przedstawiam Wam zabawkowy niezbędnik niemowlaka, czyli zabawki dla niemowląt, którymi dziecko naprawdę będzie się bawiło i które zapewnią mu optymalny rozwój.

Coś szumiącego

Może być to zwykłe radio z możliwością odtwarzania z USB, na którym nagramy biały szum – kojąco działający dla małe dzieci (więcej o tym pisałam TUTAJ), bądź szumiący miś, do którego dziecko dodatkowo będzie mogło się przytulić.

Szumis

 

Coś hałasującego

Nie uwierzycie ile można spotkać na rynku beznadziejnych grzechotek, które tak naprawdę nie nadają się do niczego – ciężkie, przez co mało atrakcyjne dla dzieci. Dlatego przy wyborze grzechotki zwracajcie uwagę na to, by były przede wszystkim lekkie. Im lżejsze tym lepsze.

Lekka grzechotka

 

Coś grającego

Dzieci źle znoszą ciszę, której z łona matki nie znają. Zdecydowanie bardziej wolą szum oraz spokojne dźwięki. Muzyka działa na dzieci kojąco. Proponuję zakup pozytywki, którą możecie zawiesić przy łóżeczku dziecka, czy wózku oraz płyty z muzyką dla bobasa. Pozytywka

Muzyka dla bobasa

 

Coś szeleszczącego

Szelest jest dla bobasa niezwykle interesujący. Zabawki z szeleszczącymi elementami dostępne na rynku mają zazwyczaj dodatkowo jeszcze elementy o zmiennej fakturze – zapewniające dziecku doznania sensoryczne.

Ksiazeczki szeleszczace

 

Coś wiszącego

Może być to zwykła zawieszka montowana na lince do sufitu (LEKA IKEA) – polecam zamontować nad przewijakiem albo karuzelka do łóżeczka. Najlepsza karuzelka dla dziecka to ta o wyraźnych kolorach – im bardziej czarno-biała tym lepsza, nie tradycyjna – nakręcana, tylko na baterie. Im prostsza – tym lepsza. Niepotrzebny jest żaden rzutnik ani pilot do obsługi. Moja propozycja to karuzelka Canpolu. Pamiętajcie o tym, że każdą rzecz nad dzieckiem zawieszamy na poziomie brzucha – nie oczu!

Zawieszka Karuzelka

 

Coś do gryzienia

Małe dzieci słyną z wkładania wszystkiego do buzi – u jednych faza oralna utrzymuje się dłużej, u innych krócej. Niemniej porządny gryzak w domu, to podstawa. Moja propozycja to słynna żyrafka Sophie, którą pokochały dzieci na całym świecie – chyba za te kopyta ;)

Sophie

 

Coś metkowego

Niemowlęta kochają małe przedmioty, m.in. fascynują je metki. Pan metka i jego krewni z pewnością będzie udanym prezentem dla bobaska. Pan metka

Krowa metka

 

Coś do przeglądania

Na książki nigdy nie jest za wcześnie! Proponuję na początek zakup książeczek gumowych, materiałowych oraz szeleszczących i z elementami sensorycznymi. Dziecko zanim nauczy się przewracać kartki będzie mogło zbadać oralnie książeczkę – niewątpliwie bardziej interesującą od tekturowej. Starszemu niemowlakowi spodoba się Księga Dźwięków, a z pewnością dźwięki wydawane przez czytającego.

Gumowa ksiazeczkaKsiazeczki sensoryczne Ksiega dzwiekow

 

Coś do poleżakowania

Dziecko może oczywiście leżeć na zwykłym kocu, ale można mu również kupić puzzle piankowe podłogowe, czy dużą lub małą matę interaktywną, na których będzie mu się leżało po prostu ciekawiej. Maty interaktywne posiadają dodatkowo pałąki, na których możemy pozawieszać dziecku zabawki i zachęcić je do wyciągania rączek.

Puzzle podlogowe Mata Mata interaktywna

 

Coś edukacyjnego

Warto kupić dziecku zabawkę edukacyjną, która w zależności od naciśniętego przycisku wydaje z siebie różne dźwięki. Jednak, co za dużo, to nie zdrowo. Tego typu zabawek w otoczeniu niemowlaka nie może być zbyt wiele – niestety wywołują odwrotny od zamierzonego efekt – zaburzają prawidłowy rozwój dziecka.

Palak Kostka edukacyjna

 

Coś do chodzenia

Niemowlę najpierw staje ostrożnie w oparciu o Twoje ręce, później stoi przy wszystkim przy czym się da i sunie po podłodze czym popadnie, najczęściej jest to taboret albo krzesło. Możesz dziecku sprezentować pchacz lub stolik interaktywny, przy którym będzie stawiało pierwsze kroki i dodatkowo się nim bawiło.

Palak Stolik interaktyny

 

Coś do przytulenia

Miś, kotek, piesek… Byleby przytulanka spełniała swoją funkcję, czyli dała się przytulić. My kochamy króliki – za ich długie, finezyjne uszy.

Krolik przytulanka

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...