Równowaga w rodzicielstwie – dlaczego jest tak ważna.

Uczucie zmęczenia we wczesnym rodzicielstwie jest nieuniknione. Bywają dni, kiedy zastanawiacie się, czy na pewno jesteście stworzeni do bycia rodzicem? W byciu rodzicem nie trudno jest zapomnieć o sobie, o własnym potrzebach. Nierzadko opieka nad dzieckiem potrafi całkowicie pochłonąć młodych rodziców. Łatwo jest zatracić granice i równowagę w rodzicielstwie, a stąd prosta droga do wyczerpania, przemęczenia, niepokoju i do wypalenia.

Równowaga w rodzicielstwie polega na zaspokajaniu potrzeb dziecka nie zapominając o swoich własnych. Pomijanie siebie samego sprowadza się do utraty balansu, niezbędnego do osiągnięcia uczucia spokoju, spełnienia, bezpieczeństwa. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje szczęśliwych, dostępnych emocjonalnie rodziców.

Równowaga i granice to filary rodzicielstwa bliskości, bez których matce łatwiej popaść w wypalenie, ojcu oddalić się od rodziny. Koniec końców dzieci nie mają ani szczęśliwych rodziców, ani same też nie czują się szczęśliwe.

Czym jest równowaga i jak ją znaleźć?

O równowadze można myśleć, kiedy to co się robi jest w zgodzie z wewnętrznym JA. Zaspokajając potrzeby dziecka nie należy robić nic ponad własne możliwości. Rodzicielstwo bliskości polega na przywiązaniu, a nie uwiązaniu! Jeśli czujecie potrzebę wyjścia, zrobienia czegoś dla siebie, po prostu to zróbcie! Warto jest codziennie zarezerwować trochę czasu tylko dla siebie.

Niegdyś dzieckiem zajmowała się cała rodzina. Matka oczywiście była główną opiekunką, ale towarzyszyli jej dziadkowie, ciotki, a nawet sąsiadki, nie zapominając o ojcu. Obecnie bardzo często można zaobserwować model rodziny, w którym wyłącznie mama zajmuje się dzieckiem, a tata do późnych godzin wieczornych jest w pracy. Dziadkowie oddaleni są o setki kilometrów albo również pracują. Kobieta praktycznie przez cały czas jest sama, brakuje jej zmiennika, nie ma czasu na zaspokojenie własnych potrzeb, powoli popada we frustrację i zaczyna się wypalać.

5 zasad zrównoważonego rodzicielstwa

  1. Pamiętanie o sobie, swoich pasjach, ulubionych przyjemnościach.
  2. Bycie blisko dziecka i jego potrzeb, z dbałością o własne granice.
  3. Łatwiej jest odpowiadać na potrzeby dziecka, mając własne zaspokojone.
  4. Zaangażowani oboje rodzice w opiekę nad dzieckiem.
  5. Korzystanie z oferowanej pomocy.

Skoro nie ma ludzi idealnych, czy jest sens dążyć do ideału?

Podziel się swoim zdaniem i zostaw komentarz.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Porozumienia bez Przemocy (NVC). Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...