Jeździk, czyli pierwszy rower dla dziecka.

Pierwszy samodzielny pojazd napędzany siłą własnych mięśni możecie kupić dziecku już na pierwsze urodziny. Bardzo podobają mi się rowerki, które zachęcają dziecko do aktywności fizycznej. Rowerek-jeździk to młodszy brat rowerka biegowego. Dzieci, które korzystają z jeździków dużo szybciej później opanowują jazdę na tzw. tuptusiu. Wszelkie pojazdy, w których dzieci mają możliwość pedałowania, ale przez większość czasu i są pchane przez rodziców, do mnie w ogóle nie przemawiają. Małe dziecko powinno rozwijać swoją motoryczność, siłę mięśni oraz zmysł równowagi.

Rowerek-jeździk

Siedzisko w jeździku umieszczone jest na wysokości około 20-23 cm (w zależności od modelu) – jest na tyle nisko, by wszelkie upadki były mało bolesne. Dbając o bezpieczeństwo dziecka, przed jazdą zawsze warto zakładać kask. Nie tyle sam upadek, ale zderzenie z kimś lub czymś może okazać się niebezpieczne. Poza tym dobrze jest również od samego początku uczyć dziecko jazdy na rowerze w kasku.

Wybierając rowerek warto zwrócić uwagę na certyfikaty bezpieczeństwa oraz atesty. Gwarantują one jakość wykonania oraz użycie materiałów bezpiecznych dla dziecka.

Do jeździka można dokupić koszyk mocowany na kierownicy, w którym maluch będzie mógł wozić ulubioną zabawkę, czy picie.

Jaki jeździk wybrać?

Na rynku dostępne są jeździki metalowe, plastikowe oraz drewniane. To, na jaki się zdecydujecie, zależy tylko od was i waszego dziecka. Wystarczy udać się do sklepu rowerowego, bądź sportowego. Tam gdzie w ofercie są rowerki biegowe, czy hulajnogi, na pewno będą również jeździki. Zawsze możecie również zamówić przez internet.

Osobiście cenię firmę PUKY – za jakość w każdym calu. Przetestowaliśmy już 5 rowerów tej firmy i zawsze ocena jest ta sama – najwyższa.

PUKY WUTSCH®:

Jeździk ten nadaje się do jazdy zarówno na dworze, jak i w domu (ciche koła oraz gumowe końcówki kierownicy zapobiegające niszczeniu ścian czy sprzętów domowych). Rowerek produkowany jest w Niemczech i posiada certyfikat bezpieczeństwa TUV.

Cechy PUKY WUTSCH®:

  • ciche koła,
  • duże siedzenie na wysokości 24,5 cm od podłoża,
  • nadaje się dla dzieci o wzroście ok.80 cm,
  • ograniczony do około 30 stopni skręt kierownicy,
  • stabilne, cztery kółka,
  • szerokość kierownicy – 30 cm,
  • wygodne, gumowe końcówki rączki kierownicy,
  • wysokiej jakości, odporne na uszkodzenia, malowanie proszkowe, nadaje się do jazdy w pomieszczeniach i na zewnątrz,
  • dziecko powinno umieć samodzielnie chodzić,
  • waga: tylko 2,5 kg.

PUKYlino®

PUKYlino® to młodszy brat PUKY WUTSCH®. Jest od niego mniejszy i tym samym nadaję się dla młodszych i mniejszych dzieci (ok. 75 cm wzrostu) dzieci. PUKYlino® powstał z myślą o jeździe w pomieszczeniach, PUKY WUTSCH® można już wyjechać na podwórko.

Cechy PUKYlino®:

  • ciche koła,
  • duże siedzenie na wysokości 22 cm od podłoża,
  • nadaje się dla dzieci o wzroście ok. 75 cm,
  • ograniczony do około 30 stopni skręt kierownicy,
  • stabilne, cztery kółka,
  • szerokość kierownicy – 30 cm,
  • wygodne, gumowe końcówki rączki kierownicy,
  • wysokiej jakości, odporne na uszkodzenia, malowanie proszkowe,
  • nadaje się do jazdy w pomieszczeniach,
  • dziecko powinno umieć chodzić za rękę (z pomocą),
  • waga: tylko 2,5 kg.

Moim zdaniem…

PannaG nie zapałała miłością do jazdy na dwóch kółkach (ani czterech tym bardziej) od razu – potrzebowała na to niemalże 5 lat, niemniej rower to miłość życia jej młodszych sióstr :)

PannaZ w wieku 18 miesięcy była już naprawdę świetnym cyklistą i jeszcze przed drugimi urodzinami przesiadła się na rowerek biegowy :)

PannaH – nie umiała chodzić, ale na rower wsiadła i… pojechała :D

Na ramie rowerka z czasem zamontowaliśmy dodatkowo koszyk i dzwonek.

Jakość wykonania PUKY WUTSCH jest bardzo wysoka: cichy, stabilny, bezpieczny, z dużym i wygodnym siedziskiem.

Uwielbiamy i polecamy!

pukylino
Podziel się swoim zdaniem i zostaw komentarz.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Blogerka. Udziela rodzicom konsultacji w duchu Porozumienia bez Przemocy (NVC). Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

One thought on “Jeździk, czyli pierwszy rower dla dziecka.

  1. Ania pisze:

    Takiego rowerka jak Gaba nasz syn nie używał, za to jak wsiadł na biegowy jako niespełna dwulatek, to przesiadł się od razu na dwa kółka w okolicy 4 urodzin. Biegowy Tuptuś był z nami nawet na żaglach:) nauka jazdy na normalnym rowerze zajęła Bartkowi 3-4 dni, kółek dodatkowych bocznych nawet nie kupowaliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...