Rehabilitacja dzieci – kiedy, po co i dla kogo?

Jesteśmy odpowiedzialni za nasze dzieci. Dokładamy wszelkim starań do tego, by zdrowo rosły i dobrze się rozwijały. Często, zwłaszcza w okresie wczesnego rodzicielstwa popełniamy masę błędów nieświadomie, mimowolnie, nie chcąc, a robiąc – bez wiedzy i doświadczenia. Dzisiejszy post ma na celu zaznajomienie Was z tematem dziecięcej rehabilitacji, która nie zawsze jest terapią w gabinecie lekarskim. Czasami odbywa się w domu małego pacjenta, czasami głównymi rehabilitantami są rodzice, a czasami ogranicza się ona do zwykłej pielęgnacji. O tym kiedy należy wybrać się do rehabilitanta opowie dyplomowany fizjoterapeuta Alicja Nazarewicz.

Blisko Dziecka: Kiedy rodzice powinni udać się z dzieckiem do fizjoterapeuty?

Alicja Nazarewicz: Rodzice powinni zabrać dziecko do fizjoterapeuty, gdy coś w rozwoju ruchowym dziecka zaczyna ich niepokoić. Dobrze jeśli fizjoterapeuta zobaczy dziecko w wieku ok. 3 miesięcy, gdyż w tym okresie bardzo łatwo jest wychwycić pewne nieprawidłowości. Często rodzice zgłaszają się do specjalisty dopiero około 8 miesiąca życia, kiedy choć nie jest za późno na fizjoterapię, to trzeba włożyć w nią dużo więcej pracy ze strony rodzica, jak i fizjoterapeuty. gdzie w wieku 3-4 miesięcy wystarczyło zmienić np. formę pielęgnacji dziecka. Jeśli coś rodzica niepokoi, to oczywiści jak najszybciej powinien się zgłosić do fizjoterapeuty niezależnie od wieku dziecka.

BD: Jakie zachowania dziecka powinny zaniepokoić rodzica?

AN: Na przykład noworodek trzymający wysoko główkę w leżeniu na brzuchu. Noworodki z prawidłowym napięciem mięśniowym nie trzymają głowy w leżeniu na brzuchu. Główka u nowonarodzonego dziecka ułożona jest na boku i maluch podejmuje próby przełożenia jej na drugą stronę . Niestety często błędne myślenie wspierają położne mówiąc „ależ silne dziecko”. Natomiast takie dziecko ma problem z napięciem mięśniowym. Problemy podczas karmienia piersią, refluks pokarmowy, problemy przy ubieraniu również mogą być podyktowana nieprawidłowym rozłożeniem napięcia mięśniowego. To samo dotyczy się zaciśniętych piąstek, często mylonych z odruchem chwytnym. Warto skonsultować z fizjoterapeutą dzieci, które praktycznie cały czas mają zaciśnięte rączki, które przekręcają się wyginając się do tyłu, które używają częściej jednej ręki albo nogi, które odginają się do tyłu – tworząc literkę C, które przekręcają się tylko w jedną stronę. Niemowlę jest obustronne, nie jest ani prawo-, ani leworęczne. Ciało tak małego dziecka powinno działać symetrycznie. Warto również zapoznać się z prawidłowym rozwojem ruchowym dziecka i reagować gdy nasz maluch ma z czymś problem.

BD: Czyli widok nowonarodzonego dziecka trzymającego główkę powinien raczej budzić niepokój, aniżeli zachwyt?

AN: Zdecydowanie tak. Dziecko takie ma zazwyczaj zbyt słabe mięśnie brzucha i zbyt mocno napięte prostowniki tułowia. Nie oznacza to zawsze, że dziecko potrzebuje terapii. Duża część pracy fizjoterapeutów polega na nauczeniu rodziców odpowiedniej pielęgnacji. Uczymy jak nosić, przewijać, układać dziecko, bawić się z nim itp.. Często poprzez prawidłową pielęgnację, dostosowaną do problemu, udaje się rodzicom samodzielnie pomóc dziecku. Uczymy jak bawić się z dzieckiem, by przy okazji ćwiczyło.

BD: Kiedy piąstki dziecka powinny się rozluźnić?

AN: W 3 miesiącu życia odruch chwytny powinien już na tyle wygasnąć, by niemowlę swobodnie łączyło rączki ze sobą. Niemowlę z zaciśniętymi piąstkami ma utrudniony proces poznawania świata oraz własnego ciała. Pamiętajmy także, że odruch chwytny pojawia się, gdy coś znajdzie się w rączce dziecka a przez większość czasu rączki powinny być luźne.

BD: Jak długo zazwyczaj trwa terapia?

AN: Bardzo często wszystko sprowadza się do jednej wizyty i pokazania rodzicom, jak mają nosić, jak mają się bawić, jak mają rozluźniać.Jest to ważne dlatego, że czasami rodzice nieświadomie wzmacniają pewne złe rzeczy u dzieci, np. poprzez noszenie. Czasami terapia trwa regularnie przez jakiś czas i później spotykamy się na kontrole. Wszystko zależy od złożoności problemu.

BD: Jak zatem najlepiej nosić niemowlę?

AN: Wszystko zależy od wieku dziecka, inaczej nosimy noworodka, a inaczej dziecko kilkumiesięczne. Związane jest to z rozwojem ruchowym dziecka. Noworodek nie trzyma głowy, kiedy starsze dziecko radzi sobie z tym świetnie. Dzieci nosimy w różnych pozycjach ( na plecach, brzuchu, boku,itp.) , ale zawsze uwzględniając ich wiek i możliwości.

BD: Jak wygląda sprawa chustonoszenia tak małych dzieci?

AN: Chusta odpowiednia jest dla dzieci od pierwszych dni życia, natomiast nosidło ergonomiczne polecam dzieciom, które samodzielnie już siedzą. Tzw. wisiadełka od razu odradzam. To samo tyczy się chodzików. Sprawa wygląda podobnie jak z noszeniem dzieci na rękach: chusta jest dla wszystkich dzieci, ale sposób wiązania uzależniamy już od wieku i rozwoju dziecka.

BD. Kiedy natomiast możemy zamienić gondolę na spacerówkę?

AN: Jeśli dziecko już samodzielnie siedzi na spacer możemy już wziąć spacerówkę. Sprawa komplikuje się u dzieci, które już nie chcą leżeć w gondolce, a jeszcze nie siedzą. Sporo zależy od wózka jaki mamy. Pozycja leżąca ale z lekko uniesionym oparciem czasami się sprawdza. Trzeba obserwować czy dziecko potrafi tak prosto leżeć, czy np. jest to zbyt trudne i przekrzywia się na jedną ze stron. Czasami lepiej dłużej pomęczyć się w gondolce.

BD: Jakie ma Pani zdanie na temat długiej jazdy dzieci w fotelikach samochodowych? Jak często należy robić przerwy?

AN: Przerwy w jeździe są konieczne, celem rozprostowania stawów, poruszania się. Jeśli mamy przed sobą długą drogę, a dziecko nie płacze, nie ma potrzeby zatrzymywania się, co chwilę . Co jakiś czas warto się jednak zatrzymać. Wyjąć dziecko, by mogło chwilę poleżeć, pobawić się czy zmienić pozycję. To samo dotyczy długiego noszenia dziecka w chuście. Wszędzie niezwykle ważną rolę odgrywa zdrowy rozsądek.

BD: Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

 

Alicja Nazarewicz – fizjoterapeutka z wieloletnim doświadczeniem w pracy z niemowlętami oraz dziećmi. Pracuje w ośrodkach pediatrycznych, jak i prowadzi prywatną praktykę rehabilitując swoich podopiecznych w zaciszu ich własnego domu. Pracuje m.in. w oparciu o metody NDT – Bobath, PNF, Integracja Sensoryczna, Kinesiotaping, TheraTogs, TheraSuit, Psychomotoryka, Masaż klasyczny.12191461_1673476782864919_2077749636122860935_n

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...