Poświąteczne brioche z serem.

Brioszki były u nas tegorocznym wypiekiem wielkanocnym :) Sprawdziły się do porannej kawy, na podwieczorek i na wycieczce. Brioche to popularna francuska drożdżowa bułeczka śniadaniowa. Ciasto charakteryzuje się tym, że można zrobić je dzień wcześniej (np. wieczorem), następnie w nocy leżakuje w lodówce (max. 12 godzin) i jest gotowe do wypieków rano. Nasze brioche z serem smakowały wybornie tuż po upieczeniu, następnego i jeszcze następnego dnia. Jak dobre były później nie wiem, bo dłużej się u nas nie uchowały :)

 

Brioche z serem

Składniki na ciasto:

  • 250 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka suchych drożdży
  • 3 łyżki cukru
  • 3 jajka
  • 150 g miękkiego masła
  • szczypta soli
  • żółtko

Składniki na nadzienie:

  • 250 g twarogu tłustego lub śmietankowego
  • garść rodzynków lun żurawiny
  • 1 jajko
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki

 

Przygotowanie:

Wsyp drożdże do kubka, dodaj odrobinę cukru, 5 łyżek wody, dokładniej wymieszaj i odstaw w ciepłe miejsce do momentu spienienia się.

Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj cukier, sól, jajka i spienione droższe. Wszystko razem dobrze wymieszaj mieszadłem miksera lub drewnianą łyżką do połączenia składników, a następnie wyrabiaj ciasto przez ok. 10 minut. Następnie pomału zacznij dodawać masło. Kiedy ciasto uzyska jednolita strukturę przykryj miskę ściereczką i ostaw na 1 – 1,5 h w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie należy owinąć miskę folia i schować wyrośnięte ciasto do lodówki (najlepiej na całą noc – 12 h, a minimum na 2 h).

Przygotowujemy nadzienie. Ser, jajko, cukier i mąkę miksujemy mikserem do uzyskania gładkiej konsystencji.

Przygotowujemy blachy do pieczenia – wykładamy je pergaminem. Włączamy piekarnik na 180°C bez termoobiegu lub 160°C z termoobiegiem.

Odpowiednio schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki na oprószoną mąką stolnicę, Rozwałkowujemy je na prostokąt o wysokości 0,5 cm. Rozsmarowujemy na niemal całej powierzchni nadzienie serowe (zostawiamy niezasmarowane 3 cm jednego dłuższego boku), posypujemy rodzynkami/żurawiną i zwijamy, jak roladę po dłuższym boku, zaczynając od końca z rozsmarowanym farszem – pomału, stopniowo). Tak zwinięte ciasto kroimy na 1,5 – 2 cm kawałki.  Kawałki ciasta kładziemy poziomo dla blaszce w odstępach od siebie 3 cm. Możemy zostawić je do wyrośnięcia jeszcze na 30 min. Tuż przed włożeniem do piekarnika smarujemy bułeczki roztrzepanym żółtkiem.

Pieczemy brioszki na złoty kolor przez 15-20 min. Po wyjęciu pozostawiamy do ostygnięcia, ewentualnie możemy wedle uznania, gustu i smaku polukrować.

I voilà – smacznego :)

Wyśmienicie smakują jeszcze ciepłe.

Brioche z serem-4

Brioche z serem

Brioche z serem-2

Brioche z serem-3

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...