Wcale nie takie nudne życie rodzica małego dziecka.

Czuliście kiedyś znużeniem dniem powszednim? Dzień za dniem… Każdy taki sam albo bardzo podobny do minionego. W weekendy odrobina spontaniczności, ale też nie za dużo, by przypadkiem, zupełnie niechcący, nie przesadzić, nie przestymulować, bo wtedy bankowo, nieprzespana noc przed Wami? Czy życie z małym dzieckiem musi być nudne i rutynowe?

 

Dobrana para – rutyna i rytuał

Ona nudna. On porządkowy. Lubią się, a dzieci je kochają. Dobrze funkcjonują oddzielnie, ale razem jeszcze lepiej. Rutyna pozwala uporządkować mały dziecięcy świat. Rytuał zapewnia przewidywalność, tym samym daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Z punktu widzenia dziecka trudno ich nie lubić. Dla rodzica ta schematyczność i powtarzalność na początku wydają się być nudne, a nawet irytujące. Jednak dzięki rutynie jesteś w stanie z dzieckiem cokolwiek zaplanować.

 

Sztywny plan dnia

Pobudka – śniadanie – chwila zabawy – spacer lub drzemka, a może nawet spacer połączony z drzemką – drugie śniadanie – zabawa. Ubierzcie to w ramy godzinowe, jak chcecie. Wykreślcie, zamieńcie, jak Wam wygodnie. Niemniej u każdego rodzica małego dziecka plan dnia wygląda podobnie. Dla Was nudny do bólu. Dla dziecka uporządkowany i przewidywalny. Dzięki rutynie jesteście w stanie cokolwiek zaplanować. Bo spontaniczność z dzieckiem, choć możliwa, wcale nie jestem pożądana. Niemowlęta i małe dzieci niezbyt lubią niespodzianki.

 

Szczypta szaleństwa

Wyjście na zakupy, czy koleżeńską kawę – niegdyś spontaniczne – teraz zaplanowane – ale w dalszym ciągu możliwe. Wieczorne wyjście do znajomych z dzieckiem? Czemu nie! Po powrocie do domu pomocny okaże się rytuał kładzenia spać. Niby trochę inaczej, ale dla dziecka ciągle tak samo.

Nie dajcie się zwariować! Dziecko wcale nie musi Was ograniczać. Ono Was tylko przeprogramowuje na nieco inny tryb. Bardziej zorganizowany. Nikt tak dobrze nie planuje, gospodaruje wolnym czasem, jak rodzice małych dzieci, którzy okazują się w przyszłości super managerami.

 

Równowaga

Do drużyny RR (rutyna i rytuał) bardzo pasuje równowaga. Nie chodzi o nic więcej, jak o czas dla siebie. Wraz z narodzinami dziecka wstąpiliście w nowe role życiowe – rodziców. Nie znaczy to jednak ani znaczyć nie może, że nagle przestaliście być, tym, kim byliście wcześniej. Dla dziecka nie można się zatracić. Dziecko urośnie, dojrzeje i wyprowadzi się z domu. A rodzic zostanie z uczuciem pustki i poczuciem poświęcenia, którego dzieci nie potrzebują i nie chcą. Szczęśliwe dziecko = szczęśliwy rodzic. I choć wyjście mamy nierzadko wiąże się z płaczem i lamentem małego człowieka, warto od małego uczyć pociechę, że mama i tata potrzebują chwili dla siebie.

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • Ta monotonia zycia codziennego dobija…

  • Nie! Codziennie spontanicznie, nowe wyzwania i wszystkie noce przespane :) Dziś dla odmiany trochę monotonii i nudy :-P

  • Są w życiu różne etapy ☺ teraz mamy taki ze musimy zrezygnować z pewnych rzeczy 😉 ale jestem pewna że będziemy jeszcze tęsknić za tym czasem wiec cieszymy się z mężem chwila 💜

  • Misia

    No właśnie… A przyrost naturalny wciąż maleje! Myślicie, że może te 500 zł przekona rodziców do potomstwa czy niekoniecznie? http://www.kreatywna.pl/spoleczenstwo/czy-500-zl-przekona-polki-do-rodzenia-dzieci/

  • Świetny wpis. A ja uważam tak samo jak Weronika, że kiedyś będziemy tęsknić do tych chwil, więc trzeba się z nich cieszyć i łapać każdą, bo są ulotne.:) Pozdrawiam

  • miruna

    Polecić super przedszkole integracyjne (także dla dzieci autystycznych), ale w Warszawie. Przedszkole nazywa się Bajeczka i jest na Bemowie, na ul. Morcinka 14B. Świetna placówka, dobry program edukacyjny i świetne wyżywienie. Plus angielski codziennie.

  • Evitkla

    Warto czasem złamać te zasady.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...