Nowa rola w życiu – rola Mamy.

Kobieta do roli matki przygotowuje się psychicznie przez niemal 9 miesięcy, mimo wszystko bywa, że po porodzie młode mamy doświadczają baby bluesa, a nawet depresji poporodowej. Za ten stan częściowo odpowiedzialne są hormony, a częściowo mit supermatki (o którym więcej pisałam TUTAJ) – za wszelką cenę świeżo upieczone mamy chcą być perfekcyjne we wszystkim co robią.

 

Wieź matki i noworodka

Więź pomiędzy matką a dzieckiem zaczyna powstawać już w okresie ciąży, a sam moment porodu dodatkowo ją cementuje. Kobiety w tej sytuacji są o krok do przodu przed mężczyznami, którzy budowanie więzi z dzieckiem rozpoczynają dopiero po przyjściu maluszka na świat. Kontakt z noworodkiem zaraz po narodzinach jest niezwykle istotny zarówno dla matki, ojca, jak i samego dziecka. Wprawdzie brak badań potwierdzających by brak owego kontaktu mógł na trwałe osłabić związek rodziców z dzieckiem, jednak szybkie nawiązanie bliskiej relacji z maluszkiem ułatwia wytworzenie się silnej więzi. Okazuje się, że najważniejsze w budowaniu silnego związku z dzieckiem nie jest obcowanie z nim zaraz po narodzinach, a bycie blisko dziecka, czyli nic innego jak praktykowanie rodzicielstwa bliskości.

 

Nowa rola kobiety – rola Mamy

Zmiany hormonalne, które zachodzą w ciele kobiety po porodzie mogą utrudnić jej wcielenie się w nową rolę życia – rolę Mamy. Ważne jest by dać sobie czas na przywyknięcie do nowej sytuacji.

1. Zadomowienie.

Zadomowienie i nauczenie się nowej roli życia może zająć Ci nawet kilka tygodni. Dzieci są niezwykle wyrozumiałe dla swoich rodziców, dobrze jeśli i Ty będziesz wyrozumiała dla siebie samej.

2. Priorytety.

Ustal swoje dzienne priorytety – odłóż na jakiś czas obowiązki, które mogą poczekać i zamiast w wolnej chwili zaprzątać sobie nimi głowę, po prostu odpocznij.

3. Wyjdź z domu.

Postaraj się co jakiś czas zostawić dziecko z tatą i zrobić coś z myślą tylko o sobie samej.

4. Odżywiaj się zdrowo.

Opieka nad dzieckiem wymaga sporej ilości energii, której pomału może zacząć Ci brakować (jeśli karmisz piersią potrzebujesz jej jeszcze więcej) – dlatego tak ważne jest byś jadła zdrowo i regularnie.

5. Zadbaj o siebie.

Dobry wygląd idzie zazwyczaj w parze z dobrym samopoczucie, dlatego ważne jest byś po prostu o siebie dbała i samej sobie się podobała :)

6. Wyrozumiałość.

Nie bądź dla siebie surowa – najwięcej Ty sama od siebie oczekujesz i niepotrzebnie co rusz podnosisz sobie poprzeczkę. Zasługujesz, jak nikt inny na odpoczynek oraz chwilę relaksu każdego dnia.

 

Mama nie-idealna

Kobieta, która nie stara się być matką idealną, czyli tzw. supermatką, jest najlepszą mamą. Bycie supermamą prędzej, czy później okazuje się niemożliwe (brakuje energii) i niepotrzebne – nikt tego od nas nie oczekuje, więc nikt też nie okazuje wdzięczności. Koło się zamyka. Bardzo ważne jest, by być wyrozumiałą dla siebie samej. Szczęśliwe i spokojne dziecko to takie, które posiada szczęśliwych i kochających się rodziców. Podziel się opieką nad dzieckiem z jego tatą – ułatwisz tym samym swojemu partnerowi wcielenie się w jego nową rolę życia – rolę Taty (o której więcej pisałam TUTAJ). Oto kilka wskazówek, które mogą okazać się w tym pomocne :)

1. Lista zadań.

Musisz jasno dać mężczyźnie do zrozumienia, że potrzebujesz jego pomocy (nieliczni domyślą się tego sami). Najlepiej już na samym początku powiedz o swoich oczekiwaniach i w miarę możliwości podzielcie obowiązki związane z dzieckiem pomiędzy siebie (kąpanie, przewijanie, spacery, wstawanie nocne, odbijanie etc.).

2. Zadbaj o więź dziecka z ojcem.

Im więcej zaaranżujesz sytuacji, w których młody tata będzie sam na sam z dzieckiem, tym szybciej poczuje się on pewnie w roli taty.

3. Tata da radę!

Jeśli Wasze dziecko płacze i nie uspokaja się u taty na rękach, daj im jeszcze chwilę, nie spiesz od razu z pomocą – ojciec też musi mieć czas na nauczenie się odczytywania sygnałów dziecka. Z każdym kolejnym razem dziecko będzie dawało się łatwiej uspokoić tacie. Jedyną sytuacją, w której Twój partner sobie nie poradzi jest, jeśli oczywiście karmisz piersią – zaspokojenie potrzeby jedzenia maluszka.

4. Daj czas…

Twój partner pochodzi z rodziny, w której kobiety zajmowały się głównie dziećmi? W Waszym przypadku nie musi to tak wyglądać. Stopniowo angażuj partnera w opiekę nad dzieckiem, daj mu czas i uzbrój się w cierpliwość. Najważniejsze, by pomiędzy ojcem i dzieckiem wywiązała się silna więź. Jeżeli świeżo upieczonemu tacie umożliwisz (oraz być może odpowiednio go zachęcisz) zajmowanie się Waszym dzieckiem – reszta z czasem przyjdzie sama :)

Opieka nad dzieckiem bywa wyczerpująca, a bycie rodzicem to najtrudniejszy oraz najbardziej odpowiedzialny „zawód” świata. Pamiętaj, że w macierzyństwie nie ma miejsca na „samosiowanie”, każda pomoc się liczy i prędzej czy później ją docenisz :) Drogie Mamy, w byciu mamą nie zapominajcie o samych sobie – ciągle powinnyście posiadać i dbać o własne potrzeby.

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • Ola Hayward via Facebook

    Bardzo fajny wpis Aga :)

  • Samosiowaniu mówimy NIE ! świete slowa;) Amen.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...