Nosidełko ergonomiczne Bondolino.

Oprócz chusty tkanej oraz chusty kółkowej o których pisałam wcześniej, mamy w domu jeszcze nosidełko ergonomiczne Bondolino, przez niektórych określane jako nosidło Mei Tai. Poniżej przedstawiam Wam krótki jego opis oraz naszą opinię na jego temat :)

Hoppediz to niemiecki producent chust i nosidełek ergonomicznych Bondolino. Produkty tej firmy charakteryzują się najwyższą jakością na europejskim rynku. Stworzone przez kochających rodziców są czymś więcej niż kawałkiem materiału.
Skośnokrzyżowy sposób tkania nadaje im wyjątkową i równomierną rozciągliwość w obydwu skosach. Przędza, z której tkane są materiały Hoppediz składa się w 100% z długowłóknistej bawełny. Do farbowania użyto wysokiej jakości nietoksycznych i wolnych od metali ciężkich farb. Nieprzetworzone przędze są farbowane przed tkaniem, dzięki czemu kolory są dobrze i na długo utrwalone.

 

Bondolino – nosidełko ergonomiczne

  • nosidło ergonomiczne (określane również jako nosidło Mei Tai ponieważ nie posiada typowych dla nosideł szelek, a troki materiału do zawiązania)
  • według producenta przeznaczone dla dzieci od 0 do 36 miesiąca życia (wg mnie dolna granica wieku to minimum 6 miesięcy)
  • wykonane z miękkiego materiału tkanego skośno-krzyżowo, dzięki czemu idealnie dopasowuje się do ciała dziecka oraz noszącego (dziecko czuje się w nim, jak w chuście)
  • bardzo proste w obsłudze (ucieszy to zwłaszcza tych, którzy nie lubią wiązać chusty) – nie posiada żadnych twardych sprzączek, zatrzasków czy zamków błyskawicznych, które trzeba regulować (gdy np. z nosidełka korzystają dwie osoby o różnych gabarytach), bez problemu samemu wkładamy i wyjmujemy dziecko z nosidełka
  • wygoda noszącego i dziecka są najważniejsze, dlatego Bondolino posiada szerokie, miękkie, wypełnione pasy oraz unikalną konstrukcję nosidełka, dzięki czemu ciężar dziecka rozkłada się równomiernie, pasy nie uciskają ramion noszącego nawet przy długich spacerach i wycieczkach, a dziecko pozostaje w zdrowej, wygodnej, fizjologicznej pozycji

 

Według nas…

Uwielbiamy Bondolino! Jest bardzo wygodne i proste w obsłudze. Ma same zalety i żadnej wady! Jesteśmy w jego posiadaniu, odkąd PannaG skończyła pół roku i od tamtej pory się z nim nie rozstajemy :) Dziecko przyjmuje w nim naturalną pozycję żabki – w przeciwieństwie do tzw. wisiadełek, jest blisko noszącego, czuje jego oddech i bicie serca, ciężko o przestymulowanie, czy dostarczenie nadmiaru bodźców, za to bardzo łatwo o bliskość :)

Najbardziej przydało nam się:

  • nad morzem
  • podczas robienia zakupów
  • na jachcie
  • na spacerach
  • w domu
  • podczas niespokojnych dni
  • na lotnisku
  • poza domem późnym wieczorem

Bondolino sprawdza się zawsze i wszędzie! Najwięcej używaliśmy go do skończenia przez naszą córeczkę 14 miesięcy. Później nasz mały człowiek zaczął chętniej zwiedzać świat na własnych nóżkach. Ciągle jednak zabieramy je ze sobą, a PannieG nadal zdarza się w nim uciąć sobie drzmkę :)

Posiadamy w domu model Bondolino Light, które w konstrukcji niczym nie różni się od tradycyjnego modelu. Wykonane zostało z  wyjątkowo miękkiego (lekkiego) materiału tkanego skośno-krzyżowo. Jest dużo lżejsze od standardowego nosidła, dzięki cieńszemu materiałowi lepiej się dociąga i ma jeszcze lepszą nośność od zwykłego Bondolino.

Bondolino 2

POLECAMY!!!

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama 3Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

8 thoughts on “Nosidełko ergonomiczne Bondolino.

  1. Kamila Mankiewicz via Facebook napisał(a):

    dziękujemy za sułper artykuł, poszukiwaliśmy odpowiedniego nosidełka dla naszego szkraba i myślimy, że to będzie odpowiednie, damy znać jak zakupimy i przetestujemy ;)

    1. Od 2,5 miesiąca – zarówno Starszą i Młodszą :) Nie jest to długie noszenie, na razie się przyzwyczajamy :)

  2. Karina napisał(a):

    Witam serdecznie,

    Mam pytanie, nie mogę znaleźć informacji w sieci, czy w tym nosidełku można trzymać dziecko przodem, ale i tyłem do siebie?

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź :)

    1. Witam! Noszenie dziecka tyłem do siebie, czyli przodem do świata jest generalnie nie wskazane i nie zdrowe dla maluszka, właśnie ze względu na ergonomikę. W Bondolino można nosić tylko przodem do siebie oraz na plecach.

  3. Agatka napisał(a):

    ja chusty nie mam tylko nosidełko Luna Dream i powiem Tobie że najbardziej to się sprawdza na różne bóle, ząbkowanie itp. Miśka od razu się uspokaja, może nie całkowicie, ale widać ulge, aż serducho się raduje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...