Nie, nie, nie… Moje dziecko jest na NIE!

„Nie, Nie, Nie…” Znacie to skądś? Na każde zadanie pytanie dziecko odpowiada NIE – czasami zdarza mu się zmienić zdanie i po chwili powiedzieć TAK, ale pierwsze zawsze jest NIE. Zabawne wydaje się to tylko rodzicom, których już albo jeszcze ten etap rozwoju, zwany negatywizmem, nie dotyczy. Ciągłe NIE z ust dziecka bywa dla

NIE wypowiadane przez rodzica niestety, jak bumerang, po jakimś czasie do niego powraca. Dziecko stara się naśladować rodziców, nic więc dziwnego, że tak szybko uczy się słowa NIE, skoro tak często słyszy jest od własnych rodziców :) Warto już na bardzo wczesnym etapie, kiedy tylko zaczynamy dziecku czegoś zabraniać, stosować alternatywę do NIE:

  • stop
  • uważaj
  • będzie bolało
  • zamknij
  • przestań
  • będzie kuku…

Kiedy tylko zauważymy, że dziecko zaczyna interesować się czymś zakazanym, z miejsca poderwijcie się i postarajcie zmienić tor wydarzeń. Pamiętajcie, że Waszym zadaniem jest nauczenie dziecka, a nie przestraszenie go.

 

Dlaczego dzieci tak bardzo lubią mówić NIE?

NIE wcale nie jest pierwszym słowem wypowiedzianym przez dziecko, ale bardzo szybko może stać się jego ulubionym. Zdecydowanie łatwiej jest z logopedycznego punktu widzenia wypowiedzieć słowo NIE od TAK. Łatwiej jest również kręcić głową na boki, niż góra-dół. NIE pozwala również w jakiejś formie zademonstrować swoją władzę, stanowczość oraz nowo odkrytą przez dziecko tożsamość, niezależność.

 

Negatywne zachowanie dziecka

NIE jest u małego dziecka deklaracją niezależności, podkreśleniem autonomii. Malec odpowiada NIE na prośby, polecenia, zakazy, na prawie każde pytanie, jakie zostaje mu zadane. Jest to naturalny etap rozwoju, który przypada na okres zaraz po drugich urodzinach (czasami wcześniej). Negatywizm u niektórych dzieci trwa krócej, u innych dłużej, bywa mniej lub bardziej dokuczliwy dla otoczenia. Dziecko nie jest w stanie kontrolować swojego oporu stawianego społeczeństwu. Negacja jest czymś zdrowym i normalnym! Pomaga w budowaniu własnego JA, jest formą wyrażania samego siebie i testowania autorytetu.

 

Jak sobie radzić z permanentnym NIE u dziecka?

Negatywizm, pomimo że zdrowy i niezbędny do prawidłowego rozwoju dziecka, bywa męczący dla otoczenia. Na szczęście przemija i w najgorszym wypadku trwa pół roku.

Istnieje kilka sposobów radzenia sobie z dziecięcą negacją:

1. Ograniczaj swoje NIE.

Postaraj się stosować alternatywę do słowa NIE i dwa razy pomyśl, zanim powiesz NIE do swojego dziecka.

2. Ogranicz dziecka NIE.

Ograniczenie wypowiadanego przez dziecka NIE jest możliwe poprzez zmianę konstrukcji pytania, w którym dziecko ma wybór (np. „Którym ręcznikiem wytrzesz rączki?” zamiast „Chodź wytrzeć ręce” – dajesz dziecku jasny sygnał, że będziecie myć ręce, jednocześnie kierując jego uwagę na de facto zupełnie inną czynność).

3. Nie dawaj wyboru, gdy go nie ma.

Jeśli sprawa jest jednoznaczna i przesądzona, nie dawaj dziecku wyboru, nie pytaj się, tylko jasno zakomunikuj, że np. idziecie na spacer (zamiast „Pójdziemy na spacer?”).

4. Nie śmiej się z NIE.

Dla dziecka negatywizm nie jest zabawny i nie powinieneś się z niego podśmiewać, tylko reagować jak najbardziej poważnie, gdyż właśnie tego dziecko od Ciebie oczekuje.

5. Nie rozkazuj.

Tradycyjne „Masz – coś zrobić”, postaraj się zastąpić „Może teraz – zrobimy…”, albo udaj, że nie wiesz co dalej robić, tak by dać dziecku szansę na przejęcie inicjatywy. Np. podczas oporu przy wsadzaniu dziecka do fotelika samochodowego: „Gdzie jest Twój fotelik?” zamiast „Usiądź w foteliku”.

6. Opanowanie.

Twoje zdenerwowanie potęguje tylko butność dziecka. Nie karz dziecka za jego negatywizm, tylko spokojnie tłumacz, że czasami trzeba coś zrobić, nawet jeśli się nie ma na to ochoty.

7. Zauważaj pozytywne zachowanie.

8. Przegraj bitwę.

Im więcej dziecko posiądzie sytuacji, w których ma szansę zadecydować o swoim losie, tym rzadziej czuję potrzebę walczenia o swoje prawa poprzez m.in. właśnie negację.

9. Ustępuj.

Rodzic nie zawsze musi być tym, kto ma ostatnie zdanie, a nawet nie powinien być – czasami warto jest ustąpić, dać dziecku wygrać, pozwolić mu postawić na swoim.

Chcesz skonsultować rozwój swojego dziecka lub zasięgnąć porady dotyczącej zachowań niepożądanych?

Zapraszam do zapoznania się z ofertą PORADNI i umówienia się na dogodną formę konsultacji.

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • Moja malutka Ola właśnie wkracza w ten etap ma prawie dwa latka i zaczyna nadużywać słowa nie :/ hmm bardzo dobre rady spróbuje je wprowadzić w życie i zobaczymy na pewno ułatwią przejście tego etapu w rozwoju malucha :)

  • Iwa

    Ciekawe czy w krajach, w których kiwa się głową na nie i tak na odwrót niż u nas, dzieci są bardziej skłonne do mówienia tak :D

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...