Miłość nie od pierwszego wejrzenia – Bugaboo Cameleon 3 – najlepszy wózek dziecięcy

Nie mogę powiedzieć, bym w Cameleonie zakochała się od razu. Pamiętam doskonale, jak będąc z Pierworodną w ciąży sąsiedzi (posiadacze Bugaboo) nam go polecali. Pamiętam też swoją ówczesną reakcję: malutkie kółeczka z przodu, dziwnie niski, kubełkowa spacerówka i… zawrotna cena, przyprawiająca za pewne o ból głowy nie jednego rodzica. Pomyślałam wtedy – to nie jest wózek dla nas. A jednak… Po trzech latach okazało się jest inaczej.

W międzyczasie woziliśmy dzieci w:

Mutsy Transporter

Hartan VIP

Hartan iX1

Baby Jogger City Mini GT

Baby Jogger City Mini Select

TFK Duo Twinner

aż w końcu w nasze ręce trafił Bugaboo Cameleon 3

i okazał się absolutnym strzałem w dziesiątkę.

Jak widzicie przetestowaliśmy całkiem sporo wózków (jestem na dobrej drodze do stworzenia projektu idealnego wózka głęboko-spacerowego ;-)) i w tej grupie Cameleon zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce – więcej – śmiem napisać, że generalnie nie ma on sobie równych.

Nie będę tutaj się rozpisywać na temat jego technicznych parametrów, bo wszystkie te informacje możecie znaleźć na stronie producenta lub polskiego dystrybutora. Na żywo natomiast możecie sobie wózeczek pooglądać np. w warszawskim sklepie przy ulicy Solidarności 95/99 (gdzie miła obsługa wspomoże również w sytuacji awaryjnej wymagającej serwisu).

 

Dlaczego Bugaboo Cameleon 3 jest wózkiem idealnym?

Bugaboo Cameleon 3 jest wózkiem niezwykle lekkim (cały wózeczek waży zaledwie 9 kg!) i zwrotnym – myślę, że w tej kategorii nie ma sobie równych. Prowadzi go się jedną ręką, nawet jeśli starsze dziecko stoi na dostawce (sic!), jedną ręką (a nawet jednym paluszkiem) również się go podbija.

Tylne duże koła świetnie dają sobie radę na wyboistych drogach oraz w lesie. Małe skrętne przednie kółka sprawiają, że wózek jest niezwykle zwrotny i bardzo łatwy w prowadzeniu. Przednie kółeczka są amortyzowane (poziom amortyzacji dopasowywany się do wagi dziecka). Cameleon świetnie sprawdził się w większości terenów po jakich spacerowaliśmy (lasy, plaża, góry, czy polskie nierówne chodniki), choć po kamienistej powierzchni wygodniej jedzie się kołami terenowymi (możliwość zmiany przednich skrętnych kółeczek na nieskrętne duże pompowane). Chcąc używać wózka po naprawdę trudnym terenie – głęboki piasek, śnieg – polecam złożenie go do pozycji dwukołowej i ciągnięcia za sobą.

Gondola jest bardzo duża (76 cm x 32 cm), głęboka (18 cm) i nisko zawieszona – co może się niektórym nie podobać, niemniej z pewnością ułatwia kontakt starszego rodzeństwa z leżącym w niej niemowlęciem :) Do gondoli doczepiane jest przykrycie, przydatne w chłodniejszych miesiącach – po nałożeniu przykrycia i naciągnięciu budki dziecko jest dobrze osłonięte zarówno od wiatru, jak i zacinającego śniegu, czy deszczu.

Kubełkowa dwukierunkowa spacerówka z możliwością trzystopniowej regulacji świetnie dopasowuje się zarówno do kilkumiesięcznego, jak i dwuletniego ciałka dziecka – moim zdaniem kubełek w porównaniu do tradycyjnej spacerówki rozkładanej na płasko, jest dużo lepszy, siedziskiem – stabilnie podtrzymuje plecy dziecka w odpowiedniej pozycji.

Cameleon wyposażony jest w obrotowy pałąk, który w przypadku gondoli służy głównie do jej przenoszenia, co zresztą bardzo ułatwia sprawę.

Bardzo duża budka, świetnie chroni dziecko przed słońcem i niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi (dostępna jest również jej wersja letnia) – parasolka okazuje się absolutnie zbędna.

Dzięki teleskopowej przekładanej rączce można szybko odwrócić dziecko od wiatru lub słońca, bądź w trudniejszym terenie zmienić jazdę na dużymi kołami do przodu – jednym ruchem przekładamy rączkę na drugą stronę.

Hamulec w wózku jest ręczny – osobiście bardzo cenię to rozwiązanie, moim zdaniem jest bezpieczniejsze, szybsze, no i nie niszczymy sobie obuwia, jak w przypadku większości hamulców nożnych :)

Absolutnym hitem jest kosz na zakupy – wielki (24l) i zamykany (nikt nam nie luka co tam napchaliśmy i nie komentuje naszego bałaganu). Faktycznie trudno jest się do niego dostać przy wpiętej gondoli – niemniej najwięcej rzeczy i tak zabieramy dla nieco już starszego dziecka, a przy wersji spacerowej ten problem już nie występuje.

Całe pokrycie wózka, a nawet kosz na zakupy można bez problemu wyprać w pralce!

Wózek łatwo i szybko się składa do dwóch części, a po złożeniu zajmuje naprawdę nie wiele miejsca.

Nazwa Cameleon nie jest przypadkowa, bowiem samemu można skomponować sobie wózek kolorystycznie, wybierając spośród  2 bazowych kolorów (kolor siedziska spacerowego i gondoli), do którego można dobrać jeden z 8 kolorów dodatkowych (kolor budki i przykrycia gondoli). Dodatkowo Bugaboo kilka razy w roku wypuszcza serie limitowane, które tworzone są przy współpracy z różnymi sławami świata mody i sztuki.

1

3 8 4 9 6 5 7 10

 

Podsumowując Bugaboo Cameleon 3 to doskonały wózek miejski. Wielce prawdopodobne, że decydując się na niego, żadnego innego w życiu już nie kupicie, bo najzwyczajniej w świecie nie będzie on Wam potrzebny. Cameleon jest wózkiem od narodzin do momentu odwózkowania. Jest niezwykle uniwersalny, niezawodny, dopasowujący się do potrzeb rodziców i dziecka oczywiście :) Nie jest to jednak wózek terenowy (choć w terenie świetnie daje sobie radę), więc jeśli nie mieszkacie w mieście lub często spacerujecie po łonie natury, łąkach, lasach i innych nierównościach, to polecam Wam wózek, który wydaje się być właśnie do tego stworzony, czyli terenową wersję Cameleona – Bugaboo Buffalo.

Jeśli zniechęca Was cena wózka – pamiętajcie, że płacicie również za jakość – i właśnie dlatego polecam rozpatrzyć opcję zakupu Cameleona używanego (od siebie dodam, by rozglądać się za ulepszoną ostatnią wersją tego wózka, czyli 3).

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...