5S – metody uspokajania niemowląt.

W poście poświęconym kolce pisałam o tym, że cała sztuka jest w umiejętnym uspokajaniu. Najpewniej większość z opisanych poniżej metod dobrze znacie. Niemniej sukcesu nie zależy od znajomości, a umiejętności ich stosowania. Podkreślić należałoby fakt, że każde dziecko rodzi się z odruchem uspokajania, czyli czymś automatycznym, wyzwalanym poprzez określony bodziec.

5S

Metody uspokajania niemowląt – słynne 5 ‚S’ dr Karpa

1. Spowijanie

Ciasne owinięcie dziecka sprawia, że czuje się się ono, jak w brzuchu mamy. Powstrzymuje też ono dziecko przed ciągłym wymachiwaniem rączkami, które nie do końca ono jeszcze koordynuje. Nie bójcie się spowijania! Obawy związane z wygodą dziecka są absolutnie bezpodstawne. W brzuchu mamy było bardzo ciasno i dokładnie tego potrzebuje noworodek, żeby ktoś je mocno spowił!

2. Stabilna pozycja boczna

Spowijanie zapobiega gwałtownemu wymachiwaniu rączkami i nóżkami przez maluszka. Stabilna pozycja na boku lub brzuszku pozwala uniknąć uczucia spadania, jakiego często doświadczają noworodki. Pozycja na wznak, jest dobra, gdy dziecko jest w wyśmienitym humorze. Ułożenie na boku daje maluszkowi poczucie bezpieczeństwa i zapobiega odruchowi moro. Branie dziecka na ręce oraz odkładanie go również powinno odbywać się z pozycji bocznej, czyli przed podniesieniem/odłożeniem dziecka najpierw przetoczcie go na bok.

3. Wyciszanie

Czy wiecie, że w brzuchu mamy jest bardzo głośno, nawet do 96 decybeli! Młodzi rodzice czasami nieświadomie popełniają wielki błąd, jakim jest zapewnianie maluszkowi ciszy, której przecież nigdy wcześniej ono nie doświadczyło. Środowisko prenatalne ściśle powiązane jest z szumami, które świetnie uspokajają płaczące niemowlę. Im głośniejszy płacz, tym głośniejszy powinien być szum. W domu szumią różne sprzęty od słynnej suszarki, po odkurzacz, czy wyciąg kuchenny.

4. Skołysanie

Maleństwo w łonie matki nigdy w zasadzie nie doświadczyło spokoju, zawsze coś je kołysało. Dlatego ta metoda uspokajania niemowląt jest jedną z najskuteczniejszych. Kołysanie dziecka jest jakby w naszej naturze.

5. Ssanie

Ssanie umożliwia dziecku stan głębokiego spokoju. Smoczek potrafi zdziałać cuda, nie dlatego, że zatyka buzię maleństwa uniemożliwiając mu płacz, czy krzyk, tylko dlatego, że dociera w głąb układu nerwowego, uwalniając naturalne substancje chemiczne , doprowadzające organizm do odprężenia.

 

O czym trzeba zawsze pamiętać przy uspokajaniu niemowląt?

Noworodki i niemowlęta rzadko uspakajają się w kilka sekund, zazwyczaj trwa to kilka minut, na początku może to  być nawet 10 minut. Nie dlatego, że robi się coś źle, tylko dlatego, że mózg małego dziecka nie jest jeszcze w pełni rozwinięty i trochę czasu zajmuje pozbycie się krążącego po maluszku niepokoju. Zazwyczaj, kiedy Wy już zaczynacie wątpić w daną technikę Wasze maleństwo często  nagle się uspokaja :)

Jedno jest pewne, to działa! Na każde dziecko, nie na każde tylko od razu.

Tak jak pozostałe odruchy niemowlęce, odruch uspokajanie również w pewnym stopniu zanika. Nie bójcie się więc, że Wasze dziecko będzie już zawsze potrzebowało smoczka, czy kołysania. Przyjdzie moment, w którym jego mózg w osiągnie dojrzałość, zazwyczaj dzieje się to w pierwszym półroczu :)

 

Chcesz skonsultować rozwój swojego dziecka lub zasięgnąć porady dotyczącej niepokojących Cię jego zachowań?

Zapraszam do zapoznania się z ofertą PORADNI i umówienia się na dogodną formę konsultacji.

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...