Kryzys przedszkolaka – pomóż swojemu dziecku się zaadaptować.

Pierwsze dni w przedszkolu za Wami, a Wasze dziecko wciąż płacze? Początek był świetny, ale po zachłyśnięciu się nowościami, po poznaniu dobrze wszystkich zabawek i nowych kolegów nastąpił kryzys przedszkolaka? Bez względu na kolejność wydarzeń adaptacja do przedszkola przebiega podobnie. W pewnym momencie może pojawić się u dziecka niechęć do przedszkola, a próba zostawienia go w placówce kończy się płaczem i ogólnym rozżaleniem. Rzadko dzieci wchodzą w grupę i po prostu przyzwyczajają się do nowych rytuałów i czynności. Najczęściej rodzice muszą pomóc dziecku się zaadaptować, odnaleźć w nowej sytuacji i przede wszystkim pokazać jej dobre strony.

 

7 kroków do dobrej adaptacji przedszkolaka

1. Uśmiechaj się.

Pozytywna energia rodzica udziela się dziecku, które jak barometr, wyczuwa wszystkie emocje. Niepotrzebnie Twoje napięcia, niepokój i lęki mogą przejść na dziecko. Widok pewnego siebie i uśmiechniętego rodzica jest niezwykle ważny i budujący – mama, czy tata wiedzą przecież najlepiej, co dla mnie jest dobre.

2. Pa pa!

Szybkie pożegnanie to klucz do sukcesu. Najlepiej ustalić jakiś schemat pożegnań, nie za długi, zakończony przytuleniem, buziakiem, odprowadzeniem dziecka do sali oraz zapewnieniem, że wrócimy po nie np. po obiedzie, drzemce, leżakowaniu, podwieczorku etc. (ważne, by powrót do domu umiejscowić w ramach czasu rozumianych przez dziecko – czyli w tym wypadku czynnościach rutynowo wykonywanych w przedszkolu).

3. Nie mieszaj dziecku w głowie.

Zróbcie z chodzenia do przedszkola obowiązek. Tak, jak mama, czy tata chodzą do pracy, a starszy brat/siostra do szkoły, tak teraz ono musi chodzić do przedszkola. I o ile dziecko jest zdrowe i może iść do przedszkola, to do niego idzie. Staramy się nie zważać na protesty, symulacje choroby etc. Wytrwale tłumaczymy dziecku, że to jest teraz jego nowy obowiązek, że wszystkie dzieci w jego/jej wieku chodzą do przedszkola.

To samo tyczy się pożegnań. Nie pokazujemy się ponownie dziecku, które zdążyliśmy już odprowadzić do sali.

Pamiętajcie, że nauczyciele w przedszkolu mają sprawdzone metody i triki na poprawę humoru małego dziecka. Zaufajcie im :)

4. Nie naciskaj i nie wymagaj za wiele.

Pozwól dziecku na swobodną relację z dnia w przedszkolu. Nie zasypuj go pytaniami typu: Co dzisiaj robiliście? Z kim się bawiłeś? Co było na obiad? Zabieraj do domu prace plastyczne swojego przedszkolaka, ale nie porównuj z pracami innych dzieci. Postaraj się także unikać rozmów z nauczycielami w obecności dziecka. Wykorzystaj wieczór, moment tuż przed snem na szczerą rozmowę (najczęściej inicjują ją same dzieci, które w późnych wieczornych godzinach stają się najbardziej rozmowne).

5. Nie spóźniajcie się.

Niezwykle ważne jest, by dziecko, które dopiero co zaczyna swoją przygodę z przedszkolem było punktualnie przyprowadzane do placówki. Wejście na śniadanie, gdy wszyscy już siedzą przy stolikach będzie dla niego sytuacją niepotrzebnie dodatkowo stresującą, w której małemu człowiekowi będzie jeszcze trudniej się odnaleźć.

6. Bez zbędnego przeciągania liny.

Jeśli Twoje dziecko przy czymś bardzo się upiera i w efekcie jest to drobnostka, nic poważnego, na co bez problemu możesz się zgodzić, jak np. ubranie się według jego widzi mi się, zabranie do przedszkola starego misia, dwukrotne umycie zębów, pójście w kaloszach w słoneczną pogodę itp. po prostu przystań na prośbę dziecka. W 90% przypadków jakakolwiek kłótnia nie ma sensu i jest stratą czasu :)

7. Przytulaj.

Pozwól swojemu dziecku popłakać, nie mów, żeby przestało – w ten sposób daje upust swoim emocjom, które są dla niego nowe, dopiero uczy się je różnicować. Twoje dziecko ma prawo się złościć. A ty po prostu przytulaj, głaszcz i okazuj zrozumienie. Nic więcej robić już nie musisz. Po prostu bądź.

 

Pomocne przy adaptacji do przedszkola:

  • ukochana przytulanka
  • stały rytm dnia dodatkowo z nowym rytuałem o poranku, np. wychodzenia z domu do przedszkola
  • przytulenie i zrozumienie
  • ciekawie spędzony czas z rodzicem po przedszkolu
  • książeczki nawiązujące do zostania przedszkolakiem (np. z serii Mądra Mysz).

Odradzam wszelkie formy przekupstwa i nagradzania. Nawet jeśli zadziałają to możliwe, że na krótko, dodatkowo uczą przedszkolaka błędnego schematu myślenia. Dziecko musi zrozumieć i zaakceptować fakt chodzenia do przedszkola i byłoby doprawdy cudownie, gdyby samą placówkę pokochało i znalazło w niej przyjaciół.

Adaptacja do przedszkola jest kwestią niezwykle indywidualną i ciężko jest przewidzieć ile będzie trwała. U jednych dzieci kończy się po tygodniu, u innych może trwać 3 miesiące. Jeśli rodzic będzie postępował właściwie i pomoże swojemu dziecku zaadaptować się do nowej sytuacji, jego oczom w niedługim czasie ukaże się zadowolony i szczęśliwy przedszkolak.

Więcej o adaptacji do przedszkola możecie przeczytać TUTAJ.

 

Chcesz skonsultować rozwój swojego dziecka lub zasięgnąć porady dotyczącej zachowań niepożądanych?

Zapraszam do zapoznania się z ofertą PORADNI i umówienia się na dogodną formę konsultacji.

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • U mnie ukochana przytulanka Marcinka pomogła jak najbardziej – wcześniej grymasił, a teraz po tym jak miś jest przy nim, nie ma problemu. :)

  • Przytulanie jest niezastąpione, do tego wysłuzona przytulanka. Ale szczerze mówiąc, jeśli nie ma konieczności…lepiej nie posyłac, zabawę z kolegami mozna zorganizować.. Zmienia się sporo teraz i powstają alternatywne przedszkola i szkoły.. Mam nadzieję, że będzie tego coraz więcej:)

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...