Jaką chustę wybrać?

Przy wyborze chusty przede wszystkim należy się kierować rodzajem materiału, z jakiego została wykonana. Najlepsze, bo najzdrowsze są te z bawełny organicznej, czyli takiej, przy uprawie której używa się jak najmniejszej ilości chemicznych substancji, co sprawia, że sama w sobie jest bardziej naturalna i przyjazna dla skóry dziecka. Ostatnim razem przedstawiłam Wam zalety chustonoszenia oraz namacalnie jego historię (więcej TUTAJ), dzisiaj natomiast możecie przeczytać o tym, jaką chustę wybrać dla dziecka i siebie oczywiście również :)

 

Jaką chustę wybrać?

Chusta tkana

Chusta tkana jest to długi pas materiału (5 m x 60 cm), wykonany najczęściej z bawełny. Dzięki temu pasuje w zasadzie na każdego. Jeśli decydujemy się na tę wersję chusty, niech to będzie chusta tkana krzyżowo. Możemy ją bezpiecznie stosować od pierwszych dni życia dziecka, wykorzystując oczywiście odpowiednie wiązania (np. kangurek). Liczba pozycji, w jakich możemy nosić dziecko jest największa spośród wszystkich rodzajów nosideł i najważniejsze, że równomiernie obciąża plecy i biodra noszącego.
Chusta tkana jest najbardziej skomplikowanym nosidłem. Jej poprawne zawiązanie wymaga nieco wprawy. Pamiętajcie jednak, że za pierwszym razem może być trudno, ale za trzecim, piątym czy piętnastym wychodzi już perfekcyjnie i zajmuje około minuty. Jeśli wiążemy na dworze i nie chcemy, by chusta się ubrudziła, warto poprosić o pomoc drugą osobę.

 

Chusta elastyczna

Jest to uniwersalna chusta dla tych, którzy lubują się w chustach, jednocześnie wielokrotnie w ciągu dnia chcą wyciągać i wkładać dziecko, a nie mają cierpliwości do wiązania chusty tkanej za każdym razem. Samo wiązanie chusty wydaje się być zabiegiem łatwiejszym, bo wiążemy bez dziecka (wkładamy je już do gotowej kieszonki), za to musimy się nauczyć wiązać chustę tak, by dziecko po włożeniu nie było ani za bardzo ściśnięte, ani za mało. Jest ona niewątpliwie gorszym rozwiązaniem od chusty tkanej. Pomimo zaleceń moim zdaniem nie nadaje się do noszenia dzieci od urodzenia, a także nie polecam jej dla dzieci cięższych niż 8 kg.

 

Chusta kieszonka (pouche)

Chusta ta ma formę krótkiego, zaszytego w kółko pasa materiału, który po złożeniu przerzuca się przez ramię, żeby włożyć do niego dziecko. Można w niej nosić noworodki (w pozycji horyzontalnej), a także siedzące już dzieci (w pionie lub na biodrze). Jest to lekka, mała i prosta w obsłudze chusta. Bardzo przydaje się w domu i jest idealna na początek chustowej przygody. Przydatna także dla dzieci starszych, jako awaryjne nosidełko, ale tylko na krótkie noszenie. Łatwo ją schować do torebki, bo nie zajmuje wiele miejsca. Niestety obciąża nierównomiernie plecy.

 

Chusta kółkowa

Jest to kuzynka chusty kieszonki, z tym że ma regulowany rozmiar. Ma one formę pasa materiału zakończonego z jednej strony dwoma dużymi kółkami. Zakłada się je przekładając ogon przez kółka w odpowiedni sposób. Pasuje ona na wiele osób o różnych rozmiarach.

Nadaje się do noszenia zarówno noworodków, jak i starszych dzieci, ale na pewno niezbyt ciężkich, gdyż tak jak kieszonka, obciąża tylko jedno ramię.

 

Czym kierować się przy wyborze chusty?

  • potrzeby noszącego (dodatek do wózka czy zamiast wózka)
  • wiek dziecka (dla maluszka czy też dla starszaka)
  • czas noszenia (kilka minut czy godzin dziennie?)
  • możliwości konkretnego rodzaju chusty (jedna pozycja, czy kilka sposobów wiązań)
  • kto będzie korzystał z chusty – jedna osoba, czy więcej (kwestia dopasowania)
  • stan zdrowia noszącego (bóle pleców, czy skrzywienie kręgosłupa mogą zmniejszyć możliwość wyboru)
  • kiedy będziecie używać chusty – podczas jakich czynności (dziecko będzie mogło być tylko z przodu czy też z boku lub na plecach, czy będziecie potrzebować obu rąk)
  • ile chcesz przeznaczyć na chustę pieniędzy (kupujecie chustę „na chwilę”, a później wraz z powstawaniem nowych potrzeb kupujecie sobie następną, czy też zakup traktujesz jako inwestycję w chustonoszenie)

 

Chust na rynku jest tak ogromny wybór, że każdy ma szansę znaleźć coś dla siebie. Weźcie pod uwagę oczywiście jakość materiału, z którego jest wykonana chusta (najlepsza jest bawełna organiczna), wybierz odpowiadający Ci styl i kolor i noście, noście i jeszcze raz noście ;)

 

My używaliśmy zarówno chusty tkanej, jak i kółkowej – noszenie sprawiało i sprawia nadal nam ogromną przyjemność :)

   Chusta 2

Nosimy, bo to kochamy :)

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • mmarta

    My nosimy się w chuście elastycznej i polecam! Na wakacjach była naszym wybawieniem, synek uspokajał się w niej i szybko zasypiał. Łatwo się ją zakłada.
    Mamy również chustę kołową, ale używałam jej bardzo mało na samym początku, niestety obciążała ona jedną stronę i ciężko było.. Jak nasz synek zacznie siadać, to pewnie jeszcze do niej wrócimy i sprawdzimy jak nam się ją będzie nosiło przy większej dzidzi.

    • Chusta kółkowa ma to do siebie, że im dziecko cięższe, tym mniej komfortowo się je nosi, właśnie ze względu na obciążenie jednej strony pleców.
      Chusty elastyczne są fajne, lżejsze od chust tkanych i łatwiejsze w obsłudze, ich minusem jest tylko fakt, że nie starczają na długo.
      Ale najważniejsze to przecież nosić :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      • Chusta elastyczna dla mnie wcale nie jest lżejsza. Ma domieszkę elastyny i bardziej grzeje dziecko od tkanej bawełnianej chusty, na serio :) Jeszcze od siebie dodam na temat materiału chusty, że ważną kwestią oprócz składu jest splot chusty. Najlepiej skośno-krzyżowy. To specjalny splot gwarantujący to, że chusta pracuje, lepiej się dociąga, wspiera zarówno kręgosłup dziecka jak i odciąża noszącego. Każda szanująca jest firma chustowa powinna takie chusty produkować i mieć na to atesty. Niestety sporo na rynku tańszych chust, które mogą tylko zrazić do noszenia. Zdaje sobie sprawę, że chusty „firmowe” są droższe, ale od czego w końcu mamy rynek wtórny :) tak mocno ukochany w świecie chustowym!
        pozdrawiam serdecznie

        • Dokładnie tak, jak napisałaś! Niektórzy producenci oferują chusty flanelowe! To moim zdaniem niedorzeczne, nie wspomnę już o tym, jak niezdrowe dla małego człowieka…

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...