Fotelik rowerowy czy przyczepka? Co wybrać?

Rodzice, którzy kochają jazdę na rowerze, prędzej czy później zapragną wrócić do uprawiania tego sportu razem ze swoimi dziećmi. Będą musieli wówczas wybrać pomiędzy fotelikiem rowerowy a przyczepką. Dokonując wyboru powinniście pod uwagę wziąć 4 aspekty:

  • bezpieczeństwo
  • funkcjonalność
  • własny komfort jazdy 
  • komfort podróżowania dziecka

 

Bezpieczeństwo

Mogłoby się wydawać, że dziecko w foteliku jest bezpieczniejsze, niż w przyczepce. Jest blisko rodzica, mamy z nim większy kontakt podczas jazdy. Niestety rower z dzieckiem w foteliku staje się dużo mniej stabilny, a podczas ewentualnej wywrotki, dziecko leci razem z rowerem. Przyczepka w tym aspekcie jest bezkonkurencyjna. Dziecko jest w niej dobrze chronione (solidna rama), przypięte 5-punktowymi pasami bezpieczeństwa – na pewno nie wyjdzie podczas jazdy (czego czasami obawiają się rodzice), a przy wywrotce roweru, przyczepka dalej stabilnie stoi (m.in. dzięki specjalnej konstrukcji dyszla oraz niskiemu środkowi ciężkości).

 

Funkcjonalność

Jak długo chcecie, by posłużył Wam dany sprzęt. W foteliku możecie przewozić dziecko od mniej więcej 1,5 roku do 3-4 roku życia, w przyczepce dzięki specjalnym akcesoriom w postaci hamaków w zasadzie od urodzenia do 120 cm wzrostu.
W przyczepce dwuosobowej możecie sami wybrać się na wycieczkę rowerową z dwojgiem małych dzieci, w przypadku fotelika jest to niestety niemalże niewykonalne.
Przyczepka rowerowa może również pełnić funkcję zwykłego wózka spacerowego oraz tzw. joggera (funkcję tę oferuje większość producentów). Przyczepka rowerowa posiada również sporo miejsca na bagaż podręczny!
Jeśli zaś chodzi o kwestię przechowywania, wygrywa fotelik, który zajmuje zdecydowanie mniej miejsca od przyczepki, również lepiej sprawdza się na krótkich dystansach.

 

Komfort dziecka

W foteliku dziecko ma dużo lepszy kontakt w rodzicem, w porównaniu z przyczepką. Może z nim np. porozmawiać. Część rodziców uważa również, że więcej i lepiej widzi. Tak naprawdę widzi tylko to, co ma po bokach, bo przed nim są przecież plecy rodzica (inaczej ma się to w przypadku fotelików montowanych z przodu, ale ich w ogóle nie biorę pod uwagę – o tym dlaczego przeczytacie przy okazji kolejnego wpisu). W przyczepce natomiast pomimo tego, że dziecko siedzi niżej widzi naprawdę dużo, rzekłabym nawet, że więcej niż w foteliku.
Na komfort jazdy malucha składają się również warunki atmosferyczne. Niestety w foteliku dziecko nie jest chronione ani przed deszczem, ani przed wiatrem, ani przed słońcem. Przyczepka natomiast zapewnia dziecku pełną ochronę przed niepogodą i nadmiernym nasłonecznieniem. Dziecku w przyczepce jest ciepło i przyjemnie. Rodzice wożący malucha w foteliku mają natomiast problem z jego ubraniem, ponieważ dziecko szybko się wychładza m.in. od pędu powietrza.
W przypadku drzemki podczas jazdy przyczepka również wygrywa z fotelikiem, w którym dziecko nie ma komfortowych warunków do spania, głowa mu bezwiednie zwisa (często również w fotelikach z funkcją regulowanego oparcia) i najlepiej, żeby rodzice się wtedy zatrzymali. W przyczepce dziecko ma możliwość przespania się w pozycji półsiedzącej lub półleżącej (zależy od modelu przyczepki) bez konieczności robienia przystanku.

 

 

Fotelik rowerowy czy przyczepka?

Fotelik wygrywa z przyczepką w kategorii przechowywania, krótkich wypadów oraz ceny.

Przyczepka natomiast jest bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, komfort jazdy dziecka, funkcjonalność (choć zdania są podzielone) oraz długich wycieczek.

Decydując się na zakup któregoś ze sprzętów musicie sami sobie odpowiedzieć na kilka pytań:

1. Gdzie i jak często będziecie jeździć z dzieckiem na rowerze?

Na krótki wypady i przejażdżki fotelik może okazać się wystarczający. Do długich wycieczek rowerowych zdecydowanie bardziej nadaje się przyczepka. Przyczepka jest również bezpieczniejsze i wygodniejsza dla dziecka.

2. Jakie macie możliwości przechowywania sprzętu?

Fotelik zmieści się wszędzie tam, gdzie rower. Przyczepka to osobny sprzęt, który wymaga całkiem sporo miejsca do jego magazynowania.

3. Jaki mamy budżet przeznaczony na ten cel?

Koszt zakupu fotelika rowerowego to wydatek od 80 zł do 600 zł. Dobra przyczepka rowerowa kosztuje od 1000 zł do nawet 4000 zł („chińszczyznę” kupimy za 350 zł, ale sporo tym ryzykujemy).

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

 

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • Ola Hayward via Facebook

    Super sprawa!

  • Ola Hayward via Facebook

    Ta przyczepka nie bezsenność Gabrysi ;)

  • Maria Dymna Chojnacka via Facebook

    przyczepka jest ok jak jest lekka, lekka niestety kosztuje tyle ile dwu-trzy miesięczny dochód zwykłego śmiertelnika, więc dla mnie wygrywa fotelik :)

  • Bartuś jeździ ze mną w foteliku Hamax Siesta Premium :)

  • A jsk radzicie sobie gdy dziecki zasnie? My mamy podwojna, Lili ma 17 mcy i po prostu idpinamy ja z pasow i podkladamy poduszke. Inaczej glowa leci do przodu.

  • thule coaster

  • My mamy w domu i fotelik i przyczepkę. Starszego syna woziliśmy w przeczepce bodajże do 2,5-3 roku życia (przyczepka Croozer). Teraz to albo własny rower albo fotelik gdy jedziemy do przedszkola.

    W artykule warto jeszcze wspomnieć o zaleceniach pediatrów odnośnie przewożenia dzieci w fotelikach. Generalnie spotkaliśmy się z opinią wielu lekarzy, którzy nie rekomendowali wożenia małych dzieci w fotelikach ze względu na potencjalne przeciążenia kręgosłupa. Taka rekomendacja dotyczyła dzieci do 2 roku życia. Jedynym wyjątkiem, który dopuszcza używanie fotelików były tylko krótkie dystanse.

  • stenia

    Ja mam fotelik OKBaby – bardzo fajny wam powiem, bezpieczny i regulowany – ma kilka stopni odchylenia oparcia tak ze jak mi mała zaśnie co często jej sie zdarza odchylam ją i głóka jej nie leci. Fajnie bo mozna to zrobić bez zatrzymywania sie i schodzenia z roweru wieć pełna wygoda podczas jazdy. Ja mam do was inne pytanko- moja mała często mi płacze jak jest bardziej wietrznie i myslę o takiej oslonce przed wiatrem http://www.bikecs.com/Produkty/AKCESORIA-Foteliki-_-Przyczepki-Oslona-Thule-Ride-Along-Windscreen/3458/184323#.VdN3cZcboQ0 co o tym myślicie ?

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...