Dlaczego warto jeść zupy, także na kolację?

Bardzo lubię zupy – i gotować, i konsumować. Najczęściej przygotowuję krem z pomidorów w wariacji z kaszą kuskus, ryżem lub makaronem oraz opcjonalnie z mozzarellą i świeżą bazylią. Bardzo lubimy wszyscy również krem z dyni (my z Szanownym Małżonkiem w wersji ostrej). Dziewczynki uwielbiają zupę z cukinii oraz jarzynową (im więcej warzyw w kawałkach tym dla nich lepiej). Jesienią i zimą uwielbiam krupnik (koniecznie na żeberkach z kaszą jaglaną). Wiosną króluje natomiast barszcz biały i żurek (z białą kiełbasą oczywiście). Każda pora roku jest natomiast dobra na barszczyk czerwony (koniecznie osobno z ziemniaczkami z cebulką) oraz zupę curry (mniami!). To co u nas w domu niezwykle rzadko się pojawia to kapuśniak oraz kwaśnica (sama nie wiem czemu) oraz szczawiowa (Małżonek nie może, a lubi). Ogórkowa w sumie też nie bywa za często. Gulaszu nie ma wcale. Flaków – już ich zapach mnie odrzuca – nie ma i nigdy nie będzie.

 

Dlaczego warto jeść zupy?

  1. Są łatwe w przygotowaniu – można by rzec, że gotują się niemal same.
  2. Możemy jednorazowo ugotować większą ilość zupy, następnie zamrozić lub mieć obiad/kolację na kilka dni.
  3. Garnek z zupą w lodówce zawsze znajdzie odbiorcę.
  4. Zupę bez problemu można również zabrać w pojemniku do pracy (ja biorę w słoiku, pod pokrywkę wkładam kawałek folii spożywczej lub woreczek foliowy, który robi za uszczelkę).
  5. Zupa nadają się równie dobrze na obiad, co na kolację.
  6. Zupy są niskokaloryczne, sycące i lekkostrawne.
  7. Im dłużej gotowana zupa, tym zdrowsza.
  8. Zupy dbają o odpowiednie nawodnienie organizmu, dostarczając mu dużej ilości płynów.
  9. Zupy dostarczają organizmowi błonnika, związków mineralnych, białka, tłuszczów oraz węglowodanów.
  10. W zupie może być wszystko to, czego organizm potrzebuje – w zależności od tego, co dodasz do wywaru.
  11. Do zupy można przemycić każde warzywo (opcja dla wybrednych).
  12. Gotowanie zup rozbudza wyobraźnię kulinarną.

 

Zupa na kolację?

Od jakiegoś czasu praktykuję podawanie zup na kolacje – nie zawsze, ale często. Jest to jedna z szybszych kolacji mi znanych – jeśli masz zupę w lodówce stopień zaangażowania w przygotowanie kolacji kończy się na podgrzaniu zupy. Sprząta się po kolacji równie szybko :)

Zupa podana na kolację stanowi pełnowartościowy i lekkostrawny posiłek. Jest idealna przede wszystkim dla tych, którzy nie zdążyli zjeść niczego ciepłego w ciągu dnia, a także dla rodziców którzy mają potrzebę kontrolowania posiłków swoich dzieci (np. w sytuacji jedzenia obiadu w przedszkolu czy szkole).

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...