Czy podawać dziecku smoczek?

O ssaniu, jako metodzie uspokajania niemowląt pisałam przy okazji ostatniej zasady 5S (TUTAJ). Co tu dużo mówić, niektóre niemowlęta uwielbiają ssać. Rodzice zastanawiają się, kiedy albo czy w ogóle podać dziecku smoczek, czy to koniecznie, czy nie zaszkodzi, nie zaburzy ssania. Czy zatem podawać dziecku smoczek?

Lęk rodziców przed podaniem smoczka

1. Mylenie wzorca.

Smoczek ssie się łatwiej i nieco inaczej niż pierś mamy. Dlatego zaleca się  aby podać dziecku smoczek, jak już w pełni opanuje ono umiejętność ssania piersi – około 2-6 tygodnia życia. Okres ten może ulec skróceniu w przypadku bardzo silnego odruchu ssania, bądź wydłużeniu, gdy występują problemy z karmieniem.

2. Wada zgryzu.

Specjaliści sami tak naprawdę nie wiedzą, czy smoczek wpływa na wady zgryzu, bo jak inaczej ocenić sytuację, gdzie 50% logopedów twierdzi, że smoczek przyczynia się do powstawania wad zgryzu, a drugie 50% uważa, że to nie ma znaczenia. Prawda jak zwykle leży po środku. Uzębienie jest dziedziczne, więc osobiście sądzę, że smoczek nie odgrywa tutaj roli pierwszoplanowej.

3. Wady wymowy

Jeśli chodzi o artykulację, to jestem bardziej przychylna stwierdzeniu, że smoczek może mieć negatywny wpływ na rozwój mowy. Musicie pamiętać, że smoczek nie może być w buzi Waszego dziecka przez całą dobę ani przez jej większość! Ma on na celu uspokojenie dziecka. Jeśli maluszek będzie ssał go cały czas straci on swoją wartość uspokajającą.

Ważne, by w porę odstawić smoczek, najlepiej w okolicy 5 m-ca, a na pewno do drugich urodzin. Później niestety będzie coraz trudniej…

Zasady użytkowania smoczka

  1. Należy wyłącznie kupować smoczki przezroczyste. Te wykonane z żółtawej gumy mogą po pewnym czasie stać się lepkie i zacząć wydzielać szkodliwe ilości substancji chemicznych.
  2. Nie nakładajcie na smoczek niczego słodkiego, by zachęcić malucha do ssania – możecie spróbować ewentualnie zanurzyć smoczek w odciągniętym mleku.
  3. Dbajcie o czystość smoczka. Świeżo kupiony smoczek należy wysterylizować, albo chociaż porządnie umyć w gorącej wodzie z mydłem. Poza tym smoczek powinniśmy myć parę razy dziennie i za każdym razem jak spadnie na podłogę. Nie wkładajcie nigdy smoka do swoich ust – nie będzie on dzięki temu czystszy, a niechcący możesz dziecko czymś zarazić, chociażby opryszczką.
  4. Nie wieszajcie smoczka na szyi niemowlęcia. Sznurek, czy wstążka mogą się zaplątać wokół paluszków maluszka i zatrzymać krążenie a nawet zaplątać się wokół szyi dziecka i doprowadzić do uduszenia. Smoczek możecie umieścić na specjalnych zaczepach do ubranek.
  5. Smoczek najlepiej odstawić około 5-6 miesiąca życia, kiedy to maleństwo jest już na tyle dojrzałe, że potrafi ssać swoje paluszki, a także zna inne sposoby na uspokajenie. Później staje się to coraz trudniejsze, bo niemowlę wykształca bliską relację ze swoim dydusiem.

 

Podziel się swoim zdaniem zostawiając komentarz poniżej.

Agnieszka Skoczylas

Agnieszka Skoczylas - psycholog dziecięcy i mama trzech Panien. Propagatorka rodzicielstwa bliskości, chustonoszenia, karmienia piersią i zdrowego stylu życia. Instruktorka masażu Shantala. Doula. Prowadzi poradnię opiekuńczo-wychowawczą. Udziela rodzicom indywidualnych konsultacji w sytuacji pojawienia się wątpliwości opiekuńczo-wychowawczych. W ciągłym biegu i niedospaniu z głową pełną pomysłów.

You May Also Like

  • A skąd dane, ze 50% lekarzy uważa ze smoczek nie wpływa? I skąd, ze uzębienie – kształt nie skłonność do próchnicy – jest dziedziczna?

    • O tym, że uzębienie jest zapisane w naszym DNA uczymy się już w szkole :) Pogoogluj trochę na pewne znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat. Wystarczy czasami też spojrzeć na zęby swoich członków rodziny… Dziedziczne są kształt, wady zgryzu, jak i choroby, co nie znaczy, że np. próchnicy poprzez odpowiednią higienę jamy ustnej, nie można uniknąć.

  • zauważyłem, że odkąd w domu pojawiło się dziecko bardzo dużą uwagę przywiązujemy do podłogi – a dokładnie do jej czystości. Odkurzamy prawie codziennie, raz w tygodniu porządne mycie – i nie tylko w kontekście smoczka, który może upaść, bo ten można szybko umyć, ale nasz maluch wyjatkowo upodobal sobie raczkowanie po całym domu wycierając od razu podłogi swoim pajacykiem :-)
    Także dziecko sprawiło, że w naszym domu zapanowaly nowe zwyczaje „sprzątaniowe” :-)

  • No właśnie mam tak samo z moją córeczką – bolesne ząbkowanie. Pomaga żel ze smokiem. Jak się wyżynają zęby, są dni kiedy w ogóle nie chce go oddać:(

Na tej stronie są ciasteczka!
Więcej...